baner
baner
baner
SOLARIS Bus & Coach S.A.

Fotogaleria

galeria
Konkurs Mam Talent 2015

Sonda

Co twoim zdaniem robi Urząd Transportu Kolei?

Wspiera rozwój kolei
Hamuje rozwój kolei
Nie mam zdania

Newsletter

Zawsze aktualne informacje

Logowanie

Nie masz konta?
Zapomniałeś hasło?
Jesteś tutaj:

1,5 mld złotych za tramwaje

19 marca  w Warszawie po godz. 11 otwarto koperty z ofertami firm, które stanęły do największego w historii Europy przetargu na dostawę tramwajów. Do 2013 roku zakupionych ma być 186 pojazdów. Najkorzystniejszą propozycję złożyła firma PESA z Bydgoszczy. Całe zamówienie obliczyła na niecałe 1,5 mld zł. Inne przedsiębiorstwa żądały więcej: włosko-polskie konsorcjum Ansaldo-Breda Newag zaproponowało ponad 1,8 mld zł, chorzowski Konstal - ponad 2,8 mld zł, a szwajcarski Stadler - 3,7 mld zł.

- Jestem bardzo szczęśliwy - powiedział po otwarciu kopert Tomasz Zaboklicki, prezes PESy. - To największe zamówienie w historii naszej firmy. Dzięki niemu stajemy się czołowym producentem tramwajów na świecie. Da nam też stabilność, poczucie pewności i potężne doświadczenie oraz otworzy drzwi do Europy.

Wydarzenie ma pozytywny aspekt dla PESY również z uwagi na fakt, że firmie trwa fala zwolnień. Około 250 osób straci pracę. Ciecia były nie do powstrzymania, ponieważ kolejowi przewoźnicy w Polsce wstrzymali zamówienia na remonty taboru. Wygrany przetarg nie musi jednak oznaczać wstrzymania zwolnień z pracy. - Zamówienie mamy realizować od 2010 r. i dopiero wówczas będziemy musieli wzmocnić moc produkcyjną - informuje Zaboklicki. - Dlatego najwcześniej na przełomie tego i przyszłego roku będziemy mogli mówić o ewentualnym powrocie do stanu zatrudnienia sprzed zwolnień. Wiele też zależy od tego, jak potoczą się kolejne przetargi, w których bierzemy udział. Chcemy zdobyć zamówienia m.in. na produkcję tramwajów dla Poznania i Gdańska.

Tramwaje Warszawskie do początku kwietnia będą sprawdzać poprawność formalną złożonych ofert. Przedstawiciele Tramwajów Warszawskich do początku kwietnia mają czas na sprawdzenie złożonych ofert pod względem formalnym. - Jeśli okaże się, że będą jakieś braki w dokumentach, które nie rzutują na wynik przetargu, będziemy prosić o ich uzupełnienie. Potem ogłosimy wyniki - mówi Joanna Baczewska, członek zarządu stołecznego przewoźnika. Przepisy pozwalają na odwołania od wyników, z których uczestnicy mogą ale nie muszą skorzystać. Do czasu zakończenia ewentualnej procedury odwoławczej zamawiający nie będzie mógł podpisać umowy ze zwycięzcą.

PESowskie tramwaje kursują już m.in. na torach Elbląga, Łodzi, Warszawy i Bydgoszczy. Jednak nowy pojazd dla stolicy będzie nieco inny od tego, z którego korzystają warszawiacy. Będzie miał 30,2 m długości (obecnie 31,8 m). Zamiast dwóch rzędów foteli, będzie jeden - o co apelowali pasażerowie - dzięki czemu tramwaj będzie bardziej przestronny.


Autor: (źródło: Gazeta Wyborcza Bydgoszcz 03-20-2009)

Jesteś zalogowany jako: Gość
Aktualizacja: 13-02-2018 
Powered by Heuristic
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.