baner
baner
baner
Instytut Elektrotechniki

Fotogaleria

galeria
Konkurs Mam Talent 2015

Sonda

Co twoim zdaniem robi Urząd Transportu Kolei?

Wspiera rozwój kolei
Hamuje rozwój kolei
Nie mam zdania

Newsletter

Zawsze aktualne informacje

Logowanie

Nie masz konta?
Zapomniałeś hasło?
Jesteś tutaj:

Długi w poznańskich ZNTK

Spółka ta jest właścicielem terenów o powierzchni 20 hektarów przy ul. Roboczej w Poznaniu. Więc nieruchomość stojąca w tym miejscu znajdzie się w rękach Marka Falenty, znanego biznesmena z Dolnego Śląska. Dzięki rozliczeniom za długi jakie wobec niego miał większościowy akcjonariusz poznańskich ZNTK zdobyło on prawo do tych gruntów.

ZNTK to gospodarczy symbol Poznania. 150-letnie zakłady w PRL-u zatrudniały niemal tysiąc osób. Z nich 1956 roku wyszli pracownicy walczący o wolność. Od sprywatyzowania trwa walka o jego istnienie.

Właścicielem zakładów jest spółka Sigma. W 2005 roku na fali strajków przejęła ona firmę. Prezes Sigmy Zbigniew Majcherek nakłonił Andrzeja Nizielskego i  Wiesława Gumnego do zajęcia prezesowskich stanowisk w zakładach. Obiecywał nowe zamówienia dla ZNTK, a pracownikom regularne wypłaty. Przedstawił też wizję nowoczesnego miasta powstałego na terenach przy ul. Roboczej, po tym jak firma zostanie przeniesiona na Franowo. Wzbudził  tym zaufanie. Realia okazały się inne. Zadłużenie ZNTK zaczęło rosnąć, osiągając pod koniec roku około 100 milionów złotych co było spowodowane przejęciem zobowiązań Sigmy przez ZNTK

Nizielski i Gumny nie zgadzali się z taką sytuacją i chcieli ratować firmę. Jednak problemów dopełniła beznadziejna sytuacja ekonomiczna spółki ZNTK Nieruchomości (firma zależna od ZNTK Poznań), do której formalnie należą grunty przy ul. Roboczej. Jej dług wobec Urzędu Skarbowego wynosił 3 mln zl. Zaległości wynikały z nieregularnych opłat przez ZNTK firmie ZNTK Nieruchomości.

Zaczęto szukać dofinansowania na spłatę wierzycieli. Stąd podwyższenie kapitału w ZNTK Nieruchomości. 17 grudnia 2008 roku zgromadzenie wspólników podjęło uchwałę o dokapitalizowaniu spółki kwotą 4,5 mln zł. Marek Falenta objął nowe udziały.

Do rejestracji w sądzie trafił w lutym wniosek o podwyższenie kapitału, który ma być niedługo zaakceptowany. Dla śląskiego biznesmena oznacza to przejęcie większości udziałów w spółce ZNTK Nieruchomości.

Oprócz tego 17 grudnia 2008 r. zarząd ZNTK podpisał warunkową umowę sprzedaży Falencie udziałów należących do ZNTK Poznań w spółce ZNTK Nieruchomości. Decyzję  sprzedaży tych udziałów miała podjąć rada nadzorcza poznańskiego przedsiębiorstwa. Za ok. 48 proc. udziałów Falenta musiałby zapłacić 130 mln zł. Zbigniew Majcherek wstępnie się zgodził na taki scenariusz.

Sprzedając udziały pozbyłoby się problemów firmy, która wyszłaby na prostą.

W końcu Falenta stał się właścicielem 30 procent udziałów ZNTK Nieruchomości. Kolejnych 17 proc. kupiły osoby z nim związane.

Po podpisaniu przedwstępnej umowy z Falentą zarząd ZNTK Poznań wypowiedział ze skutkiem natychmiastowym umowę restrukturyzacyjną z Sigmą. - Umowa ta w praktyce była furtką do wyprowadzania pieniędzy z ZNTK - mówi osoba anonimowa. Oto treść wypowiedzenia: "Do dnia dzisiejszego nie została przeprowadzona restrukturyzacja ZNTK Poznań. Pomimo zbycia części majątku spółki zadłużenie ZNTK Poznań istotnie wzrosło - głównie na skutek przyjęcia odpowiedzialności za zobowiązania Sigma. Rekomendowane przez Sigmę działania doprowadziły do ponownego zadłużenia ZNTK...".

 

 

 

Wszystkie pełnomocnictwa udzielone Sigmie i Z. Majcherkowi zostały 22 grudnia przez zarząd ZNTK odwołane. - Na razie nie chcemy komentować tej sprawy - mówi Wiesław Gumny zaznaczając, że chciał dla firmy dobrze.

Majcherek postawił działać. Wieczorem 23 grudnia członkowie rady nadzorczej ZNTK wręczyli Gumnemu i Nizielskiemu odwołania ze stanowisk z dniem 20 grudnia, więc przed cofnięciem pełnomocnictw Sigmie i Majcherkowi. Wyłączono im również tel. komórkowe.

20 grudnia Rada Nadzorcza ZNTK zebrała się, ale, wg. Pewnych informacji decyzji o usunięciu Gumnego i Nizielskiego nie podjęto. Pismo odwołujące pojawiło się 3 dni po posiedzeniu rady. Wskazuje na to fakt, że jeszcze 23 grudnia Gumny reprezentował firmę na oficjalnym spotkaniu.

ZNTK złożyło do sądu wniosek o wykreślenie Nizielskiego i Gumnego z zarządu ZNTK, który został jednak odrzucony. Spółka kolejny raz złożyła wniosek, tym razem z akceptacją. - Zrobię wszystko, żeby prawidłowość działania sądu sprawdził nie tylko sąd okręgowy, ale i odpowiednie służby dochodzeniowo-śledcze - powiedział Daniel Majchrzak, prawnik reprezentujący stary zarząd. Majcherek nie chce się wypowiadać. Komentować także nie zamierza Jarosław Dudziak. - Nie będę się wypowiadał na ten temat z uwagi na to, że sprawy są w sądzie.

400 pracowników obawiających się o miejsca pracy oczekuje na wynik sporu. Potencjalna sprzedaż gruntów przy ul. Roboczej w Poznaniu jest też ważna ze względu na plany zagospodarowania tzw. "wolnych torów"


Autor: (źródło: Glos Wielkopolski 17.03.2009)

Jesteś zalogowany jako: Gość
Aktualizacja: 13-02-2018 
Powered by Heuristic
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.