baner
baner
baner
ELMARK Automatyka Sp. z o.o.

Fotogaleria

galeria
Czystość na kolei w Polsce

Sonda

Co twoim zdaniem robi Urząd Transportu Kolei?

Wspiera rozwój kolei
Hamuje rozwój kolei
Nie mam zdania

Newsletter

Zawsze aktualne informacje

Logowanie

Nie masz konta?
Zapomniałeś hasło?
Jesteś tutaj:

Eksperci o roli stawek dostępu do infrastruktury

Utopią jest liczyć na to, że status infrastruktury kolejowej w Polsce zrówna się kiedyś ze statusem infrastruktury drogowej – uważa Juliusz Engelhardt, wiceminister infrastruktury.

 Eksperci z branży kolejowej dyskutowali o stawkach dostępu do infrastruktury w ramach debaty "Relacje organizacyjno-prawne przewoźników i zarządcy infrastruktury kolejowej".

Wiceminister infrastruktury zwrócił uwagę, że wraz z rozpoczęciem dotowania przez państwo opłat za korzystanie z infrastruktury kolejowej w 2006 roku, rozpoczęły się spadki przewozów towarowych oraz udziału kolei w transporcie ogółem. Jego zdaniem oznacza to, że nie ma bezpośredniego związku między wysokością stawek dostępu i pracą eksploatacyjną.

Jak zauważył Daniel Ryczek, członek zarządu PKP CARGO ds. międzynarodowych, dobrze byłoby, gdyby docelowo udało się przejść od modelu czysto fiskalnej roli stawek dostępu do infrastruktury kolejowej, do modelu, w którym będzie to element świadomej polityki państwa w ramach konkurencji pomiędzy poszczególnymi gałęziami transportu.

W trakcie debaty nie obyło się bez oskarżeń pod adresem PKP CARGO. Rafał Milczarski, dyrektor zarządzający firmy Freightliner, stwierdził, że zmiana stawek dostępu zwiększająca obciążenia dla pociągów ciężkich to faworyzowanie narodowego przewoźnika kosztem operatorów niezależnych. Ponadto zarzucił PKP CARGO utrudnianie prywatnym przewoźnikom dostępu do eksploatowanej przez spółkę infrastruktury punktowej.

Nie zgodził się z tymi zarzutami Juliusz Engelhardt. - To preferencje dla lżejszych pociągów, a nie dla PKP CARGO. Chodzi o to, żeby docelowo częściej transportowano koleją towary wysoko przetworzone. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby robili to także prywatni przewoźnicy. Trudno też oczekiwać od PKP CARGO lub innych operatorów bocznic czy terminali, że inwestując w ich budowę i utrzymanie, będą udostępniali bezpłatnie innym przewoźnikom te elementy infrastruktury, – powiedział.


Autor: (źródło: PKP Cargo, 01.02.2010)

Jesteś zalogowany jako: Gość
Aktualizacja: 13-02-2018 
Powered by Heuristic
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.