baner
baner
baner
MODERTRANS POZNAŃ Sp. z o.o.

Fotogaleria

galeria
Katastrofy i wypadki kolejowe

Sonda

Co twoim zdaniem robi Urząd Transportu Kolei?

Wspiera rozwój kolei
Hamuje rozwój kolei
Nie mam zdania

Newsletter

Zawsze aktualne informacje

Logowanie

Nie masz konta?
Zapomniałeś hasło?
Jesteś tutaj:

Gminy nieprzekonane do przejmowania dworców

W przypadku nie przejmowania przez gminy dworców w mniejszych miejscowościach, kolejarze grożą zamknięciem stacji. PKP nadal nie umie odpowiedzieć na pytanie, kiedy rozpocznie się remont Bydgoszczy Głównej.

Spółka PKP Nieruchomości nie kryje, iż zarządzanie stacjami kolejowymi przynosi im same straty. Remonty budynków też nie są opłacalne.

- Ani samorządy, ani przewoźnicy nie uiszczają nam żadnych opłat, więc nie mamy zewnętrznych funduszy na utrzymanie dworców - wyjaśnia Dominik Furman, dyrektor bydgoskiego oddziału PKP Nieruchomości.

Na konserwację budynków spółka w 2008 r. wysupłała jednak 560 tys. zł, a to dwa razy więcej niż w latach poprzednich

Zamiarem kolei jest zachęcenie samorządów do przejmowania stacji. W Kujawsko-Pomorskiem zdecydowały się na to już władze Aleksandrowa Kujawskiego i Warlubia. Wariant rozpatruje też 12 innymi gmin, m.in. Kamień Krajeński, Pruszcz Pomorski, Solec Kujawski, Kcynia, Mogilno, Więcbork i Cekcyn.

Jak zapewnia PKP, istnieje możliwość przejęcia stacji za darmo albo w zamian za umorzenie długów PKP. Negocjacje są jednak trudne, gdyż samorządy często nie mają pomysłu, co z tymi budynkami zrobić (nierzadko mieszkają w nich ludzie), a utrzymywać będą musiały je same.

- Dlatego stoimy przed koniecznością powiedzenia wprost: jeśli gminy nie przejmą obiektów, to będziemy je zamykać. Zresztą przewoźnicy zwracają nam uwagę, że z wielu stacji korzysta kilku pasażerów, więc utrzymywanie tam wielkich powierzchni nie ma sensu. Wystarczy sama wiata - mówi Furman.

Dwóm największym bydgoskim stacjom - Bydgoszczy Leśnej i Bydgoszczy Wschód, zamknięcie na pewno nie grozi. Pierwsza przeszła nawet niewielki remont, a druga ma być przebudowana przy okazji budowy tramwaju do Fordonu.

Nadal jednak nie wiadomo, czy będą środki na odnowienie należącej do spółki PKP Dworce Kolejowe Bydgoszczy Głównej. Zarząd PKP miał we wrześniu podjąć decyzję, czy w tym roku znajdzie się milion złotych na ten cel.

- Czekam na tę deklarację. Może coś się wyjaśni w październiku, ale przyznam, że zbyt wiele sobie nie obiecuję. A nawet jakby znalazły się pieniądze, to z powodu procedur przetargowych w tym roku za wiele się nie uda zrobić. - powiedział Adam Neumann, dyrektor gdańskiego oddziału spółki.


Autor: (źródło: ka, Gazeta Wyborcza Bydgoszcz, 05.10.2009)

Jesteś zalogowany jako: Gość
Aktualizacja: 13-02-2018 
Powered by Heuristic
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.