baner
baner
baner
CARGOTOR Sp. z o.o.

Fotogaleria

galeria
Katastrofy i wypadki kolejowe

Sonda

Co twoim zdaniem robi Urząd Transportu Kolei?

Wspiera rozwój kolei
Hamuje rozwój kolei
Nie mam zdania

Newsletter

Zawsze aktualne informacje

Logowanie

Nie masz konta?
Zapomniałeś hasło?
Jesteś tutaj:

Kasowniki SKM-ki oszukują, a pasażer płaci

Pojawia się coraz więcej skarg na dysfunkcjonalność kasowników trójmiejskiej SKM-ki. Maszyny nadrukowują niewłaściwą datę, co naraża pasażerów na niesprawiedliwe mandaty.

- Ja już nie wiem gdzie się mam odwoływać, to jakiś żart Rzadko korzystam z usług SKM, ale to już kolejny raz kiedy muszę się tłumaczyć, że w Gościcinie źle działa kasownik. Czy oni nie mogą czegoś z tym zrobić - skarży się pani Marta, która kolejny raz otrzymała mandat za to, że ma bilet skasowany poprzedniego dnia.

Kontrolerzy są świadomi istnienia problemu. Wypisujący pani Marcie mandat pracownik Renomy namawiał ją do tego aby się odwołała. Jak poinformował sytuacje tego rodzaju zdarzają się co jakiś czas, ponieważ wiele urządzeń przeznaczonych do kasowania biletów jest starych i zmienia datę ze znacznym opóźnieniem.

Poza tym podróżni mają spory kłopot z odczytaniem czy bilet jest ważny. Na biletach zazwyczaj widać bliżej nieokreśloną liczbę i literę alfabetu. Kontrolerzy tłumaczą, że liczba oznacza dzień roku, jaki przypada w kalendarzu, a litera pokazuje w jakiej porze dnia skasowaliśmy bilet. „A” to okres od północy do 3 nad ranem, „B” od 3 do 6 itd.

- Jeśli chcą państwo mieć pewność, że bilet jest dobrze skasowany, musicie się orientować, jaki dzień roku przypada - przyznaje jeden z kontrolerów.

Nowe kasowniki mogłyby rozwiązać problem, ale SKM nie planuje ich kupna.

- Nie jest tajemnicą, że chcemy wprowadzić na wszystkich peronach SKM bramki Ich montaż rozwiązałby cały problem, ale pomysł jest dla wielu osób zbyt kontrowersyjny. Bramki spowodowałyby, że nikt, kto nie kupił biletu, nie skorzystałby z usług SKM - mówi Leopold Naskręt z Szybkiej Kolei Miejskiej.

Idea zrodziła się kilka miesięcy temu, gdy SKM na swojej stronie internetowej zamieściła ankietę dla pasażerów. Większość z głosujących opowiedziała się za wprowadzeniem bramek.

Bramki będą jednak możliwe dopiero, gdy zostaną wyremontowane wszystkie perony SKM na trasie 250. Do tej pory odnowienia doczekało się tylko kilka, dlatego też nie ma nawet przybliżonej daty wprowadzenia urządzeń na trójmiejskie stacje.

- Sądzę, że większość osób, które tłumaczą się wadliwymi kasownikami, nie jest bez winy. Wątpię, aby miały aż tak duże opóźnienie w wybijaniu daty - twierdzi rzecznik SKM.

- Ja rozumiem, że takie uszkodzenie może zdarzyć się raz, ale ja już bodaj trzeci napotykam się na ten problem. Sądzę, że nie ja jedna. Jeśli przewoźnik widzi, że tyle osób zgłasza się ze skargami, to mógłby choćby w tym jednym miejscu zainwestować w nowy kasownik. Poza tym co mam zrobić, jeśli już zauważę błąd. Kto mi uwierzy, że nie chce nikogo oszukać? – pyta pani Marta.


Autor: (źródło: Aneta Niezgoda, mmtrojmiasto.pl, 18.05.2009)

Jesteś zalogowany jako: Gość
Aktualizacja: 13-02-2018 
Powered by Heuristic
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.