baner
baner
baner
PIOMAR Środowiska dla elektroniki

Fotogaleria

galeria
Akademia Małego Kolejarza

Sonda

Co twoim zdaniem robi Urząd Transportu Kolei?

Wspiera rozwój kolei
Hamuje rozwój kolei
Nie mam zdania

Newsletter

Zawsze aktualne informacje

Logowanie

Nie masz konta?
Zapomniałeś hasło?
Jesteś tutaj:

Kolej do Pyrzowic czeka na cud

Jesienią 2006 roku ówczesny premier Jarosław Kaczyński podczas wizyty na Śląsku zapowiedział budowę wygodnego i szybkiego połączenia aglomeracji z lotniskiem w Pyrzowicach. W ostatniej chwili projekt wpisano do Programu Operacyjnego "Infrastruktura i Środowisko", czyli listy strategicznych inwestycji współfinansowanych przez UE do 2010 roku. Tym sposobem zyskano szanse na dotację dla stworzenia połączenia w wysokości 30 mln euro. Kwota miała wystarczyć na przygotowanie dokumentacji technicznej całego przedsięwzięcia. Ideę podchwyciły władze województwa, PKP Polskie Linie Kolejowe jak i samo lotnisko.

Zapał jednak nie wystarczył. Szybką kolej do Pyrzowic w listopadzie 2008 r. wykreślono z listy najważniejszych inwestycji związanych z Euro 2012. Wtedy to PKP Polskie Linie Kolejowe zapowiedziały, że połączenie na pewno powstanie, tyle tylko, że do 2013 roku, czyli tuż po mistrzostwach. - Jesteśmy zdeterminowani, by zrealizować ten plan – zapewniali pracownicy kolei..

Aktualnie, jak krążą słuchy, projekt jest bliski załamaniu. Wszystko wskazuje na to, iż w połowie czerwca szybka kolej do Pyrzowic zostanie wykreślona z PIOŚ. Przyczyną są opóźnienia w załatwieniu wszystkich formalności związanych z rozpoczęciem inwestycji. Utracone zostanie więc nie tylko 30 mln euro dotacji, ale także szansa na to, że połączenie w ogóle powstanie.

A scenariusz wydarzeń, które doprowadziły do obecnej sytuacji jest następujący. Przetarg na stworzenie dokumentacji projektowej całego przedsięwzięcia ogłosiły PKP Polskie Linie Kolejowe. Wystartowały w nim dwie firmy: Biuro Projektów Kolejowych w Katowicach oraz Poyra Kraków. Komisja przetargowa uznała jednak, że oferta BPK jest niepełna, i odrzuciła zgłoszenie. Firma odwołała się najpierw do Krajowej Izby Odwoławczej, potem do sądu, gdzie 12 marca tego roku zapadł wreszcie wyrok. Sąd uznał, że komisja miała rację, i nakazał podpisanie umowy z krakowskim przedsiębiorstwem.

Sprawa wydawała się ruszać z miejsca. Po półtorej miesiąca nic się jednak nie zmieniło. Do teraz Zarząd PKP Polskich Linii Kolejowych nie wyraził zgody na podpisanie umowy z wykonawcą projektu, a to oznacza wstrzymanie całej inwestycji. Terminy gonią i już w czerwcu rząd będzie musiał ostatecznie zaopiniować wszystkie projekty znajdujące się na liście Programu Operacyjnego "Infrastruktura i Środowisko". Jeśli budowa szybkiej kolei na lotnisko w Pyrzowicach nie ruszy z miejsca, pewne jest, że zadanie to wypadnie z listy i już nigdy na nią nie wróci.

- Jest takie zagrożenie. Jeżeli czarny scenariusz się spełni, połączenie na lotnisko nie powstanie w ciągu najbliższych lat - informuje Zbigniew Młokosiewicz z katowickiego oddziału PKP Polskich Linii Kolejowych. Zaznacza jednocześnie, że komisja przetargowa w każdej chwili jest gotowa podpisać umowę z krakowskim wykonawcą, ale nie może tego zrobić bez zgody zarządu PKP PLK w Warszawie. Tej jednak dotąd nie ma.

- I prędko nie będzie, bo sprawę blokuje Ministerstwo Infrastruktury. Uznano, że kolej do Pyrzowic jest zbyt droga i może spowodować niepotrzebne zamieszanie z wykupem potrzebnych gruntów - mówi anonimowy informator.

Członek zarządu województwa śląskiego Piotr Spyra, poświadcza, że znane mu są pogłoski o kłopotach z koleją do Pyrzowic, ale zapewnia, że nie wszystko jest stracone. - Na ostatnim konwencie marszałków Cezary Grabarczyk, minister infrastruktury, mówiąc o planach rozbudowy dróg i kolei, zadeklarował, że do 2013 roku na Śląsku powstanie połączenie kolejowe z Pyrzowicami. Wierzymy, że pan minister dotrzyma słowa, i tego się trzymamy - mówi Spyra.

Plan budowy 38-kilometrowej linii łączącej miasta aglomeracji z lotniskiem zakłada dwie fazy. Pierwsza to wybudowanie od podstaw 24-kilometrowego odcinka z Bytomia Rozbarku, przez Piekary Śląskie, do Pyrzowic. Natomiast w drugiej remontowane miały być istniejące tory z Katowic, przez Chorzów Batory, do Bytomia Rozbarku. Etap ten miałby być realizowany już po Euro lub w trakcie mistrzostw.


Autor: (źródło: Tomasz Głogowski, Gazeta Wyborcza Katowice, 04.05.2009)

Jesteś zalogowany jako: Gość
Aktualizacja: 13-02-2018 
Powered by Heuristic
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.