baner
baner
baner
Stadler Polska Sp. z o.o.

Fotogaleria

galeria
Katastrofy i wypadki kolejowe

Sonda

Co twoim zdaniem robi Urząd Transportu Kolei?

Wspiera rozwój kolei
Hamuje rozwój kolei
Nie mam zdania

Newsletter

Zawsze aktualne informacje

Logowanie

Nie masz konta?
Zapomniałeś hasło?
Jesteś tutaj:

Koniec z pociągiem „Wiking”

Spółka PKP Intercity jednak nie zlikwiduje dwóch pociągów pospiesznych z Częstochowy do Warszawy. Wycofa jednak od 1 września „Wikinga” do Szczecina i prawdopodobnie „Bystrzycę” z Lublina do Wrocławia.

Dzięki temu ostatniemu pociągowi funkcjonuje dworzec Stradom: oba składy „Bystrzycy” - z Lublina i z Wrocławia - mijają się w środku nocy właśnie w Częstochowie. Wycofanie go pozostawi Stradomowi tylko dzienny „Bolko” tej samej relacji oraz kilka pociągów osobowych. Utrzymywanie tylko dla nich dworcowej kasy oraz całodobowej poczekalni może okazać się nieopłacalne.

- Decyzja, które pociągi przestaną jeździć, powinna zapaść pod koniec tego albo na początku przyszłego tygodnia - poinformował Paweł Ney, rzecznik PKP Intercity.

Dziś już jednak wiadomo, że spółka wycofała się z pomysłu likwidacji dwóch z sześciu pociągów pospiesznych obsługujących w ciągu dnia trasę Warszawa - Częstochowa. Zagrożony był „Jaćwing” z Białegostoku do Wrocławia oraz „Zamenhof” z Białegostoku do Bielska-Białej. Jeśli ich zabraknie, to po porannym pociągu do stolicy o 6.50 następny byłby nie po dwóch godzinach, lecz dopiero o 12.50. Wracający po południu z Warszawy nie mieliby żadnego wyboru: pozostałby im pociąg o godz. 18.02.

 „Zamenhofowi” ostatecznie skrócona zostanie relacja i zamiast do Bielska dojedzie tylko do Katowic. Z „Hutnikiem” będzie podobnie, który obecnie kursuje do i z Raciborza

Kolej zamierza także skrócić relację pociągu "Pogórze", który raz w tygodniu jeździ z Warszawy przez Częstochowę do Jeleniej Góry: od 4 wrzenia ma on docierać tylko do Wrocławia.

Z kolei „Wikinga”, z Częstochowy do Szczecina, nic już nie uratuje. Kursuje od niedawna, bo od grudnia w zamian za likwidowany wówczas „Cegielski” z Przemyśla przez Kraków i Częstochowę do Poznania. Niestety, „Wiking”, w odróżnieniu od pochopnie skasowanego poprzednika, nie ma zbyt wielu pasażerów z powodu mało dogodnej pory kursowania (odjazd z Częstochowy o godz. 11.20).


Autor: (źródło: Tomasz Haładyj, Gazeta Wyborcza Częstochowa, 10.08.2009)

Jesteś zalogowany jako: Gość
Aktualizacja: 13-02-2018 
Powered by Heuristic
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.