baner
baner
baner
TIMEX S.A. Hegenscheidt-MFD

Fotogaleria

galeria
Czystość na kolei w Polsce

Sonda

Co twoim zdaniem robi Urząd Transportu Kolei?

Wspiera rozwój kolei
Hamuje rozwój kolei
Nie mam zdania

Newsletter

Zawsze aktualne informacje

Logowanie

Nie masz konta?
Zapomniałeś hasło?
Jesteś tutaj:

Majowa wąskotorówka

Aż z Karczmisk w ostatnich dniach marca przyjechał wagon towarowy. Jego ostatnie lata to postój w krzakach, ale wolontariusze zapewniają o jego dobrym stanie, a co istotne, trochę pracy przerobi go na tak zwanego letniaka: do wnętrza zostaną wstawione ławeczki dla pasażerów, a górna część będzie otwarta. Ochotników goni czas, bo chcą zdążyć na otwarcie sezonu początkiem maja. Odnowiony wagon ma wejść w skład kolejki jeżdżącej na trasie Iłża - Marcule.

- W ubiegłym roku na tej trasie jeździł skład z dwoma wagonikami - letniakami w stylu retro. Jeden z nich był nam użyczony, musieliśmy go oddać. Stąd konieczność dołożenia nowego wagonu. - mówi Krzysztof Niedopytalski, dyrektor Wydziału Kultury, Promocji i Rozwoju Starostwa w Starachowicach.

Zarządzające od 2003 r. Starachowicką Kolejką Wąskotorową starostwo przejazdy siedmiokilometrowym odcinkiem między Iłżą a Marculami uruchomiło na początku maja ubiegłego roku. Trzy lata trwały przygotowania, w które zaangażowała się gmina Iłża i leśnicy. Współpraca zapewniła to, że w czasie postoju w Marculach podróżni mogą zwiedzić urządzone tam przez leśników w Centrum Edukacji Przyrodniczej Nadleśnictwa Marcule arboretum.

Przejazd na linii Iłża - Marcule trwa ok. 20 min w jedną stronę. Wąskotorówka jedzie wzdłuż drogi na Rzeszów mając w połowie trasy blisko trzykilometrowy odcinek przez las.

Zmotoryzowani turyści samochody mogą parkować przy budynku dworca w Iłży (znajduje się przy wylocie z miasteczka w kierunku na Rzeszów).

Na trasie Starachowice – Lipie kursuje drugi skład kolejki. Tu odległość również ma około 7 km, a za wagonem pasażerskim podąża wagonik przystosowany do przewozu rowerów

Krzysztof Niedopytalski informuje, że starostwo w Starachowicach zamierza przyłączyć odcinek iłżecki z wąskotorówką kursującą między Starachowicami a wsią Lipie.

Oddziela je pięć kilometrów, gdzie nie ma ani starych szyn, ani drewnianych podkładów. Odbudowane potencjalnie torowisko miałoby łącznie 19 km. Linia połączyłaby Iłżę ze Starachowicami.

- Chcemy projekt zgłosić do Regionalnych Programów Operacyjnych Województwa Mazowieckiego i Świętokrzyskiego. - mówi Krzysztof Niedopytalski.


Autor: (źródło: Gazeta Wyborcza Radom 03.04.2009)

Jesteś zalogowany jako: Gość
Aktualizacja: 13-02-2018 
Powered by Heuristic
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.