baner
baner
baner
PIOMAR Środowiska dla elektroniki

Fotogaleria

galeria
Czystość na kolei w Polsce

Sonda

Co twoim zdaniem robi Urząd Transportu Kolei?

Wspiera rozwój kolei
Hamuje rozwój kolei
Nie mam zdania

Newsletter

Zawsze aktualne informacje

Logowanie

Nie masz konta?
Zapomniałeś hasło?
Jesteś tutaj:

Nie będzie kolei do Włodawy

- Na trasie Chełm - Włodawa kursują już tylko pociągi towarowe. Jeżeli z budżetu państwa nie otrzymamy dofinansowania na utrzymanie tej linii, może ona być brana pod uwagę do likwidacji. Oficjalnie nic mi nie wiadomo o planowanym zamknięciu tego połączenia – informuje rzecznik prasowy Zakładu Linii Kolejowych w Lublinie Barbara Rejmek. Chełmscy dziennikarze dowiedzieli się jednak, że decyzja o likwidacji linii 81 już zapadła, ale nie w Lublinie, lecz w centrali PKP w Warszawie.

Wobec takiego rozwiązania oponuje samorząd powiatu włodawskiego i Lasy Państwowe. Nadleśniczy Nadleśnictwa Sobibór chce się zwrócić do Dyrektora Generalnego PGL Lasy Państwowe o interwencje w sprawie utrzymania obsługi linii kolejowej. Natomiast Janusz Kloc starosta włodawski jest bardzo poruszony tymi wieściami. - Dla nas to połączenie kolejowe stanowi zaplecze do rozwoju gospodarczego. Cały czas rozmawiamy o przejściu kolejowym z Białorusią planowanym w Orchówku. Nawet złożyliśmy oficjalne pismo do kolei w sprawie utworzenia połączenia z sąsiadem ze Wschodu. Odpowiedź dostaliśmy co prawda negatywną, ale trudno stwierdzić, co będzie za kilka lat. Może właśnie tu powstanie główny węzeł komunikacyjny? – mówi z nadzieją starosta.

Jednotorowa linia Chełm – Włodawa o długości 45 km to jedyna droga żelazna na terenie powiatu włodawskiego. W listopadzie 2002 r. zawieszono na niej ruch pociągów pasażerskich. Obecnie za jej pośrednictwem wywożone jest drewno z trzech nadleśnictw: Chełm (składnica Ruda Opalin), Sobibór i Włodawa. W tygodniu uruchamia się maksymalnie trzy pociągi towarowe. Z samego Nadleśnictwa Sobibór PKP Cargo wywozi nawet 40 tys. m sześciennych drewna rocznie. Dzięki przewoźnikowi kolejowemu trafia ono m.in. do Kwidzyna i Świecia (zakłady celulozowe) i Elektrowni Połaniec.

Zamknięcie połączenia kolejowego na pewno uderzy po kieszeni nadleśnictwa w Chełmie, Włodawie i Sobiborze, ponieważ pochodzące od nich drewno transportowane jest dalej właśnie koleją.

- Rocznie koleją przewozimy nawet do 40 tys. metrów sześciennych drewna. Jeżeli tory będą nieczynne, te zakłady zrezygnują z naszego materiału. Nowego nabywcę, a zwłaszcza na taką ilość drewna, trudno jest znaleźć – mówi Andrzej Będziejewski, nadleśniczy Nadleśnictwa Sobibór.

Linia nr 81 to jedna z najbardziej malowniczych dróg żelaznych na Lubelszczyźnie.  Biegnie ona przez obszary wartościowe przyrodniczo i estetycznie (Chełmskie Torfowiska Węglanowe, Lasy Sobiborskie, dolina Bugu). Jest tu też kilka związanych z linią kolejową oryginalnych zabytków, takich jak drewniane dworce w Rudzie Opalin i Woli Uhruskiej oraz murowana wieża ciśnień (stacja Uhrusk).


Autor: (źródło: TWA, Super Tydzień Chełmski, 01.06.2009)

Jesteś zalogowany jako: Gość
Aktualizacja: 13-02-2018 
Powered by Heuristic
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.