baner
baner
baner
Bosch Rexroth Sp. z o.o.

Fotogaleria

galeria
Katastrofy i wypadki kolejowe

Sonda

Co twoim zdaniem robi Urząd Transportu Kolei?

Wspiera rozwój kolei
Hamuje rozwój kolei
Nie mam zdania

Newsletter

Zawsze aktualne informacje

Logowanie

Nie masz konta?
Zapomniałeś hasło?
Jesteś tutaj:

Nowe Muzeum Kolejnictwa

Wizja przyszłego muzeum wg Pragi Północ to historyczny pociąg wycieczkowy, dworzec w stylu retro, parowozy i scena koncertowa. Obiekt miałby się znajdować na tyłach Centrum Handlowego Wileńska. PKP twierdzi, że to bardzo dobra lokalizacja.

- Naszym zdaniem ta działka jest dużo lepsza: bezkonkurencyjna na tym terenie, dwa razy większa, pozwalająca na rozwój koncepcji placówki – uważa Michał Wrzosek, rzecznik PKP.

- Po tej stronie Wisły mamy tylko jedną placówkę muzealną, i to dopiero w fazie tworzenia. Z otwartymi rękami witamy każdą propozycję, która uatrakcyjni spędzanie wolnego czasu. - mówi gazecie Beata Bielińska, rzeczniczka dzielnicy.

Poza miejscem, zmianie ma także ulec koncepcja muzeum. Jak twierdzi Jarosław Kaczorowski, specjalista od turystyki związany z Fundacją „Monopol warszawski”, teren wokół centrum Wileńska można atrakcyjnie zagospodarować.

Wg niego, Muzeum Kolejnictwa powinno rywalizować z tym w Nowym Jorku, które co roku odwiedza 850 tys. osób, lub ze sztokholmskim Muzeum Okrętu Waza, gdzie bywa milion turystów rocznie.

Przy ulicy Grodzieńskiej miałaby powstać multimedialna i interaktywna placówka przedstawiająca historię kolejnictwa. To czego obecnej placówce bardzo brakuje, to nowoczesność.

Podróż w czasie zwiedzający zaczęliby już od wejścia na dworzec, do maleńkiego drewnianego budynku w stylu świdermajer. Przy muzeum mieściłyby się sklepiki pamiątkarskie, kawiarnie i bary.

Co jakiś czas spod dworca ruszałyby zabytkowe pociągi wożące turystów na kilkunastominutowe wycieczki. Znalazłoby się też miejsce na mini miasteczko rozrywki. Na małej scenie, wśród kawiarnianych stolików, miałoby toczyć się życie kulturalne dzielnicy.

Jednak to, co cieszy władze Pragi Północ i projektanta, smuci dyrektora Muzeum Kolejnictwa, Ferdynanda Ruszczyca. - Faktycznie, moglibyśmy od początku zaprojektować muzeum, ale potrzebujemy na to pięciu lat. Trzeba przygotować nową siedzibę, przenieść ważące setki ton eksponaty i wybudować biura. Poza tym teren na Pradze nie jest przygotowany infrastrukturalnie i leży daleko od szlaków turystycznych – mówi.

Oczywiście władze muzeum wolałyby zostać w siedzibie przy ul. Towarowej, ale na to już szans nie ma.

- Te pięć lat muzeum już dawno zmarnowało, wiedzą o naszej decyzji od 2004 roku. Dwa lata. Tyle możemy zaproponować – informuje Michał Wrzosek.


Autor: (źródło: aq, par, TVN Warszawa, 26.08.2009)

Jesteś zalogowany jako: Gość
Aktualizacja: 13-02-2018 
Powered by Heuristic
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.