baner
baner
baner
Cordstrap Polska Sp. z o.o.

Fotogaleria

galeria
Konkurs Mam Talent 2015

Sonda

Co twoim zdaniem robi Urząd Transportu Kolei?

Wspiera rozwój kolei
Hamuje rozwój kolei
Nie mam zdania

Newsletter

Zawsze aktualne informacje

Logowanie

Nie masz konta?
Zapomniałeś hasło?
Jesteś tutaj:

Nowe prawa kontrolerów

Od pierwszego marca w życie wchodzą przepisy, które już wywołały burzę. Według nowej ustawy kontrolerzy będą mogli zatrzymać osobę, która jedzie na gapę, a przyłapana na gorącym uczynku nie chce się wylegitymować. Kontroler będzie więc mógł "ująć" nieuczciwego pasażera i przetrzymać go do czasu przyjazdu policji.

Dotychczas kontroler łapiąc gapowicza musiał wypisać mu "mandat" na podstawie dokumentu tożsamości. Często zdarzało się jednak, że przyłapany bez biletu nie chciał pokazać lub nie miał przy sobie dowodu osobistego.

W takiej sytuacji kontroler musiał wezwać policję lub straż miejską. Nie miał jednak prawa w żaden sposób zatrzymać gapowicza w pojeździe. Nowe przepisy mają doprecyzować tę lukę w prawie.

- Jazda bez biletu to nie przestępstwo. Nikt nie może w takiej sytuacji używać siły fizycznej. Boję się, że gdy zapomnę kupić bilet, kanar może mnie szarpać albo wykręcać ręce tylko po to, by mnie zatrzymać - denerwuje się Konrad, pasażer z Warszawy. 

Przewoźnicy odpowiadają, że uczciwi pasażerowie nie muszą się niczego bać. - Pasażer, który płaci za przejazd, a tym samym nie okrada społeczeństwa, nie ma najmniejszych powodów do obaw. Wprost przeciwnie, w końcu nie będzie musiał już finalizować przejazdów osób, które notorycznie nie kupują biletów - tłumaczy rzecznik Łódzkiego MPK, Bogumił Makowski.

Nowelizacja prawa przewozowego dotyczy tylko tych, którzy nieuczciwie korzystają z przejazdów komunikacją miejską, a przyłapani na gorącym uczynku nie chcą ponieść za to odpowiedzialności. Teraz kontrolerzy będą mogli "ująć" krnąbrnego delikwenta, poczekać do przyjazdu policji i wystawić mu mandat. Dodatkowo jeżeli gapowicz nie pozostanie na miejscu przeprowadzania kontroli, popełni wykroczenie i zapłaci karę grzywny.

Niejasny jest jednak sposób, w jaki sposób niby kontrolerzy mieliby go zatrzymać. Czy będzie to zastąpienie drogi bądź przytrzymanie za rękę? A może zastosują dużo bardziej drastyczne środki? Rzecznik łódzkiego MPK uspokaja.

- Faktycznie, zapis w ustawie jest dość nieprecyzyjny, ale nie wyobrażam sobie, żeby kontroler mógł zakuć kogoś w kajdanki, powalić i przydusić do ziemi, a potem dopiero czekać na przyjazd policji. Ujęcie będzie polegało na np. zamknięciu drzwi autobusu i zaczekaniu na przyjazd służb mundurowych - tłumaczy serwisowi NaSygnale.pl rzecznik.

Zdaniem adwokata Wojciecha Nartowskiego rozszerzenie kompetencji kontrolerów jest złym rozwiązaniem. - Sformułowanie, które pojawiło się w ustawie, jest zupełnie niekompatybilne z systemem prawa. Jest bezsensowne i niezrozumiałe - oburza się adwokat Wojciech Nartowski. - Owo "ujęcie" można rozumieć faktyczne jako zatrzymanie kogoś, do momentu aż przyjedzie policja czy straż miejska, która jest uprawniona do legitymowania obywateli. Kontroler będzie mógł więc uniemożliwić opuszczenie miejsca kontroli biletowej i tutaj rodzi się obawa, iż dojdzie do użycia siły fizycznej - dodaje.

W polskim systemie prawnym termin "ujęcie" już funkcjonuje przy okazji tzw. "ujęcia obywatelskiego". Art 243 kodeksu postępowania karnego mówi, że każdy ma prawo ująć osobę na gorącym uczynku przestępstwa lub w pościgu podjętym bezpośrednio po popełnieniu przestępstwa. Sęk w tym, że jazda bez biletu nie jest przestępstwem.



Autor: (źródło: Magda Serafin, nasygnale.pl, 28.02.2011)

Jesteś zalogowany jako: Gość
Aktualizacja: 13-02-2018 
Powered by Heuristic
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.