baner
baner
baner
WAGO ELWAG sp. z o.o.

Fotogaleria

galeria
Akademia Małego Kolejarza

Sonda

Co twoim zdaniem robi Urząd Transportu Kolei?

Wspiera rozwój kolei
Hamuje rozwój kolei
Nie mam zdania

Newsletter

Zawsze aktualne informacje

Logowanie

Nie masz konta?
Zapomniałeś hasło?
Jesteś tutaj:

O kolei na Forum Ekonomicznym w Krynicy

Jedną z części forum, którego partnerem był CTL Logistics, była dyskusja dotycząca barier rozwoju rynku kolejowego. Dyskutanci uznali, że najważniejsza dla przyszłości kolei jest zmiana sposobu naliczania stawek dostępu do infrastruktury oraz jej modernizacja i konieczność uporządkowania sytuacji PKP PLK.

Głos, oprócz Krzysztofa Sędzikowskiego, Prezesa Zarządu CTL Logistics, zabierali Janusz Piechociński, Wiceprzewodniczący Sejmowej Komisji Infrastruktury, Zbigniew Szafrański, Prezes PKP PLK oraz reprezentujący klientów przewoźników kolejowych Marek Serafin, Członek Zarządu PKN ORLEN. Nie zabrakło również gości zagranicznych - w imieniu DB Schenker wystąpił Christoph Wolff, Członek Zarządu ds. Wschodnich, ERFA reprezentował zaś jej Przewodniczący - Lord Tony Berkeley. Moderatorem dyskusji był Daniel Boniecki, Partner McKinsey & Company.

Panel rozpoczął Artur Pielech, Członek Zarządu CTL Logistics. Głównym tematem jego prezentacji były podstawowe problemy rynku kolejowego. Wśród głównych barier uniemożliwiających jego rozwój Artur Pielech wymienił niskie ceny usług przewozowych oraz wysokie stawki dostępu do infrastruktury w połączeniu z jej złym stanem technicznym.

Do kwestii poziomu cen odnieśli się przedstawiciele przewoźników. Krzysztof Sędzikowski wskazał na fakt, że zbyt niskie ceny nie pozwalają generować marży potrzebnej do inwestycji i rozwoju firm kolejowych. - Mamy wysokie koszty, a drenaż cen w ostatnich latach powoduje to, że nie ma możliwości inwestowania w nowoczesny sprzęt. – podkreślił Prezes Zarządu CTL Logistics. Podobną opinię wyraził w dyskusji Christoph Wolff. - Poziom cen jest w porównaniu do innych europejskich krajów niski, co negatywnie wpływa na możliwości sektora kolejowego aby inwestować w sprzęt i aby zapewnić stabilny model transportu. – stwierdził. Obaj dyskutanci zgodzili się też co do konieczności obniżenia stawek dostępu do infrastruktury, które obecnie są w Polsce dwa razy wyższe niż w Niemczech. Ich zdaniem ciężaru finansowania inwestycji infrastrukturalnych nie będą w stanie udźwignąć wyłącznie przewoźnicy, w tym obszarze konieczna jest interwencja państwa.

Podobnego zdania byli Janusz Piechociński i Zbigniew Szafrański, reprezentujący PKP PLK. - Chcąc powiększyć wydatki na utrzymanie infrastruktury, musielibyśmy zwiększyć przychody z rynku. To nie jest możliwe, ponieważ przewoźnicy tego nie wytrzymają. Jeśli uznajemy, że sieć kolejowa jest publiczna i zamawiający, czyli z reguły ministerstwo infrastruktury, określa oczekiwane parametry tej sieci, to zapłata za usługę utrzymania powinna być adekwatna. Stawki dostępu do infrastruktury powinny być za to narzędziem polityki transportowej. W takim kierunku idzie strategia przyjęta przez zarząd PLK, która mówi, że powinniśmy uniezależnić finansowanie infrastruktury kolejowej od przychodów z przewoźników. Oczywiście, powstaje wtedy luka, która musi być pokryta przez środki publiczne.  - skomentował sytuację PKP PLK Zbigniew Szafrański.

Do kwestii cen za usługi transportowe odniósł się Marek Serafin, Członek Zarządu PKN ORLEN. Podkreślił, że dla klienta nie ma znaczenia cena jednostkowa, a pewność wykonania usługi i dostarczenie produktu „na czas, na miejsce na pewno”. - Dla nas to jest kwintesencja logistyki, kwintesencja kosztu. – stwierdził. – Dbamy o poziom kosztów, ale koszt transportu, koszt logistyki jest dla nas pojęciem dużo, dużo szerszym. Kluczem do obniżenia w przyszłości kosztów logistyki jest jego zdaniem modernizacja infrastruktury, tak aby pociągi mogły jeździć szybciej i z większym obciążeniem.

Paneliści negatywnie ocenili też zjawisko wojny cenowej, toczącej się na polskim rynku. - Mamy dzisiaj do czynienia z totalną rywalizację między przewoźnikami, pod hasłem często „ratuj się kto może”. Szczególnie ci przewoźnicy, który w okresie trochę lepszej koniunktury nie pilnowali kosztów, w tej chwili mają określone kłopoty. Trzeba tutaj pogratulować chociażby  CTL Logistics, któremu udaje się osiągać wielkim wysiłkiem, ale przed wszystkim cięciem kosztów pozytywny wynik. – mówił Janusz Piechociński. Poseł zwrócił też uwagę na konieczność inwestowania w infrastrukturę, zwłaszcza w czasie kryzysu, ale i otwieranie tej infrastruktury na wszystkich przewoźników. - Model docelowy to maksymalnie otwarte terminale, otwarte i równo traktujące każdego klienta. – stwierdził.  Jego zdaniem takie przedsięwzięcia mogą pomóc stymulować wzrost gospodarczy. Jako największą szansę, ale i słabość Polski,  Piechociński wskazał infrastrukturę graniczną, która do tej pory stanowi bardziej barierę w transporcie. - W dalszym ciągu granica kolejowa jest rzeczywistością. Organizacyjną, technologiczną, formalno-prawną, a uwaga, w transporcie drogowym stała się już formalnością.

W dyskusji wziął udział także przysłuchujący się panelowi Adrian Furgalski z ZDG TOR. Wskazał on na konieczność wzmocnienia Urzędu Transportu Kolejowego jako regulatora rynku. Zaproponował także rozwiązanie problemu dostępu do infrastruktury: - Podoba mi się koncepcja wydzielenia całej grupy infrastrukturalnej. A więc sprzedajemy przewoźnikowi pełen produkt, gdzie jest nie tylko możliwość wjazdu na tory, ale także możliwość skorzystania z energii trakcyjnej. To wydzielenie powinno więc obejmować nie tylko Polskie Linie Kolejowe, ale również energetykę, telekomunikację kolejową. Jego zdaniem właścicielem infrastruktury powinien być Skarb Państwa, a z jego ramienia w ramach kontraktu zarządzają nią Polskie Linie Kolejowe.

Na koniec Lord Tony Berkeley zaapelował o jak najszybsze przeprowadzenie zmian, które umożliwiłyby większa liberalizację rynku. - Od momentu rozpoczęcia liberalizacji, w ciągu ostatnich 10 lat, w Wielkiej Brytanii przewozy wzrosły o 60%, we Francji, w której niemal 100% rynku ma przewoźnik państwowy, zmniejszyły się o 40%. – podsumował. Rzucił też pomysł: - Czemu nie sprzedać PKP Cargo sektorowi prywatnemu? Czemu nie sprzedać sektorowi prywatnemu DB Schenker? Dlaczego nie sprzedać sektorowi prywatnemu SNCF? To byłby początek uczciwej konkurencji. To dałoby też środki na inwestycje w infrastrukturę.

Choć ta ostatnia idea wywołała pewien opór Christopha Wolffa z DB Schenker, paneliści zgodzili się co do pozostałych kwestii, czyli konieczności przeprowadzenia szybkich zmian w strukturze PKP PLK i zasad według których powinny być naliczane stawki dostępu do infrastruktury.


Autor: (źródło: Magdalena Lejman, PR Manager, Martis CONSULTING)

Jesteś zalogowany jako: Gość
Aktualizacja: 13-02-2018 
Powered by Heuristic
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.