baner
baner
baner
DB Cargo Polska S.A. – Dostawca rozwiązań transportowo-logistycznych

Fotogaleria

galeria
Czystość na kolei w Polsce

Sonda

Co twoim zdaniem robi Urząd Transportu Kolei?

Wspiera rozwój kolei
Hamuje rozwój kolei
Nie mam zdania

Newsletter

Zawsze aktualne informacje

Logowanie

Nie masz konta?
Zapomniałeś hasło?
Jesteś tutaj:

O kolei w sejmie

Posłowie z komisji infrastruktury dyskutowali wczoraj w sejmie o kondycji Przewozów Regionalnych. - Plan dobry, wykonanie kaszana. - tak poseł PSL Janusz Piechociński określił rządową reformę, dzięki której przewoźnik miał poprawić swoją sytuację. Tymczasem długi rosną, a konta spółki do niedawna zajmował komornik. Po z tym, rada nadzorcza zleciła zarządowi sporządzenie wniosku o upadłość.

- Sytuacja w PR jest bardzo niepokojąca. A to największy kolejowy przewoźnik pasażerski. - mówił wnioskodawca specjalnego spotkania poseł PiS Bogusław Kowalski. Każdego dnia Przewozy Regionalne wożą do pracy czy szkoły około 350 tys. pasażerów.

Zadaniem reformy było oddłużenie PR i przekazanie ich samorządom wojewódzkim. Miały one, jako organizator przewozów kolejowych w regionach, najlepiej wiedzieć, gdzie pasażerowie chcą jeździć. Okazało się, że plan sobie, a wykonanie sobie.

Przewoźnik wskazuje, iż samorządy przejęły spółkę zadłużoną na 361 mln zł. - Część z tej kwoty to faktury do zapłaty jeszcze z 2008 r. - mówił prezes Przewozów Regionalnych Tomasz Moraczewski. - Oddłużyliśmy spółkę z zobowiązań powstałych w latach 2001-04, a nie bieżących. - argumentował z kolei wiceminister infrastruktury Juliusz Engelhardt.

Tematem spornym stało się także przekazanie pociągów międzywojewódzkich (np. pośpiesznych) z Przewozów Regionalnych do PKP Intercity. Samorządowy przewoźnik wypuścił na tory konkurencyjne przewozy InterRegio, co nie spodobało się, ani PKP Intercity, ani rządowi. - Nie mam nic przeciwko pociągom międzywojewódzkim uruchamianym przez Przewozy Regionalne, ale muszą one być w zgodzie z prawem i finansowane z własnych środków, a nie na koszt konkurenta. - powiedział minister Engelhardt. Tym samym odniósł się do przekraczającego 300 mln zł zadłużenia bieżącego PR względem Grupy PKP (w tym 125 mln zł względem PKP Intercity).

Wobec tych okoliczności, z obawy, czy Przewozy Regionalne nie zbankrutują, PKP S.A. wstrzymuje przekazywanie PR obiecanego majątku wartego 161 mln zł. Ponadto, bez wyjaśnienia spornej sytuacji PKP Intercity może mieć problemy z wejściem w przyszłym roku na giełdę.

Spór jest kontynuowany, a rozwiązania nie widać. - Nie mamy odpowiedzi, co dalej robić. Zmarnowaliśmy już kilka miesięcy. Tymczasem chodzi o to, aby ludzie wiedzieli, czy dojadą następnego dnia do pracy. - mówił podczas posiedzenia komisji poseł Janusz Piechociński.


Autor: (źródło: Leszek Baj, wyborcza.biz, 18.11.2009)

Jesteś zalogowany jako: Gość
Aktualizacja: 13-02-2018 
Powered by Heuristic
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.