baner
baner
baner
DACPOL Sp. z o.o.

Fotogaleria

galeria
Czystość na kolei w Polsce

Sonda

Co twoim zdaniem robi Urząd Transportu Kolei?

Wspiera rozwój kolei
Hamuje rozwój kolei
Nie mam zdania

Newsletter

Zawsze aktualne informacje

Logowanie

Nie masz konta?
Zapomniałeś hasło?
Jesteś tutaj:

Odkładanie prywatyzacji PKP Intercity

Szef resortu infrastruktury twierdzi, prywatyzację spółki PKP Intercity należy przełożyć. Minister Cezary Grabarczyk na jutrzejszym spotkaniu z prezesami PKP, oznajmi, iż odpowiednia data to 2011 r.

- Sprzedaż spółki w 2010 roku jest wątpliwa. Przyszły rok trzeba poświęcić na zbudowanie silnego przedsiębiorstwa, które będzie radzić sobie na otwartym rynku przewozów pasażerskich. Do tego niezbędne jest dokończenie przetargu na zakup szybkich pociągów – powiedział Grabarczyk.
Prawdopodobnym dla niego terminem zakończenia prywatyzacji jest rok 2011.

Tego, czy sprzedaż akcji odbędzie się poprzez giełdę jak to zapisano w rządowej strategii dla kolei do 2013 roku czy w inny sposób, Grabarczyk nie zdradził. Najdogodniejsze rozwiązanie opracowuje doradca prywatyzacyjny konsorcjum PricewaterhouseCoopers Polska i ING Securities. W przedstawionym przez ministra skarbu najnowszym planie prywatyzacji do 2010 roku, prywatyzacji PKP Intercity nie ma. Jest za to spór w sprawie ustalenia daty upublicznienia spółki.

Odmienne zdanie odnośnie prywatyzacji PKP IC ma Andrzej Wach, szef grupy PKP. - Prowadzimy intensywne prace, które mają doprowadzić do sprywatyzowania Intercity w 2010 roku. Brak spółki na liście Ministerstwa Skarbu Państwa niczego nie przekreśla, bo ona mu po prostu nie podlega - mówi Andrzej Wach.

Do zawarcia harmonogramu prywatyzacji spółki może dojść jutro. Głównym argumentem Grabarczyka jest to, że cena za sprzedaż firmy uzyskana w obecnej sytuacji może być niższa niż za kilkanaście miesięcy, gdy skończy się kryzys. Minister wystraszył się również burzy rozpętanej wokół pomysłu sprzedaży państwowych akcji KGHM. Nie chciałby być oskarżony przez opozycję o wyprzedaż majątku po zaniżonej cenie. Obecnie wartość Intercity waha się między 800 mln a 1 mld zł.

Przed opóźnianiem sprzedaży Intercity przestrzega Adrian Furgalski, analityk rynku transportu. - Spółka bardzo szybko potrzebuje środków na inwestycje. Ze sprzedażą nie ma co czekać tylko po to, żeby później złupić przyszłego inwestora astronomiczną ceną za pakiet akcji. Lepiej od razu go poszukać i zobowiązać do konkretnych inwestycji, np. w międzynarodową siatkę połączeń - powiedział Furgalski.


Autor: (źródło: Maciej Szczepaniuk, Gazeta Prawna, 29.07.2009)

Jesteś zalogowany jako: Gość
Aktualizacja: 13-02-2018 
Powered by Heuristic
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.