baner
baner
baner
CSI Sp.j.

Fotogaleria

galeria
Konkurs Mam Talent 2015

Sonda

Co twoim zdaniem robi Urząd Transportu Kolei?

Wspiera rozwój kolei
Hamuje rozwój kolei
Nie mam zdania

Newsletter

Zawsze aktualne informacje

Logowanie

Nie masz konta?
Zapomniałeś hasło?
Jesteś tutaj:

Odnawianie toruńskich tramwajów

Dobiega właśnie końca modernizowanie przez toruński MZK dwóch wagonów tramwajowych, które wyjadą na torowiska w połowie września. Pracownicy będą mieć więcej zajęć, gdyż do 2013 r. zakład planuje remonty dwunastu kolejnych.

Nowy tramwaj kosztuje około 7 milionów złotych, a na to Miejski Zakład Komunikacji na razie nie stać. Jedyne wyjście to remont starych składów. Jeden odnowiony wagon to ok. 400 tysięcy złotych.

Obecnie po mieście jeżdżą dwa zmodernizowane tramwaje. Trzeci dołączy we wrześniu. Prace przy nim trwają od stycznia.

- Do 2013 roku planujemy wyremontować 12 kolejnych wagonów - informuje Paweł Bohdziewicz z toruńskiego MZK.

Tramwaj aktualnie odnawiany będzie zaopatrzony sterowane elektronicznie piasecznice, które sypią pod koła piasek. Zapewnia to bezkolizyjną jazdę, gdy na tory spadną liście lub śnieg. W przeszłości zdarzało się, że tramwaje utykały na górce przy ul. Traugutta i Lubickiej. Pojazd ma posiadać także monitoring, klimatyzowaną kabinę kierowcy i automat do sprzedaży biletów. Niestety, w części dla pasażerów nie mamy co liczyć na klimatyzację.

- Kosztuje aż 300 tys. zł dla jednego przedziału. Czy to się opłaca? Nie. Wagon nie zdąży się sklimatyzować. Może gdybyśmy jechali od ul. Olimpijskiej do Merinoteksu przy zamkniętych drzwiach to odczulibyśmy różnicę, ale gdy drzwi są otwierane co kilkaset metrów, klimatyzacja nie przyniesie oczekiwanych skutków. Chciałbym też żeby tramwaj był niskopodłogowy, ale oparty jest na starej konstrukcji Konstalu i nie da się jej zmienić. Poprawimy za to estetykę, będzie też zdecydowanie cichszy – mówi Paweł Bohdziewicz.

Możliwe, że następne remontowane przez MZK wagony zyskają nowy design. Już zgłaszają się firmy chcące współpracować przy ich projektach.

MZK ostanie nowe tramwaje nabył w 1990 roku. Nie kupowano, ani nie remontowano żadnych pojazdów przez siedemnaście lat. Od dwóch lat co roku na ulice wyjeżdża jeden zmodernizowany skład. Nabycie nowych tramwajów jest jak na razie niemożliwe.

- Stare po remoncie mogą jeździć jeszcze 15-20 lat, w sumie wychodzi więc nawet 50 lat - dodał Paweł Bohdziewicz.


Autor: (źródło: Paweł Kęsicki, Nowości, 24.07.2009)

Jesteś zalogowany jako: Gość
Aktualizacja: 13-02-2018 
Powered by Heuristic
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.