baner
baner
baner
Qumak S.A.

Fotogaleria

galeria
Akademia Małego Kolejarza

Sonda

Co twoim zdaniem robi Urząd Transportu Kolei?

Wspiera rozwój kolei
Hamuje rozwój kolei
Nie mam zdania

Newsletter

Zawsze aktualne informacje

Logowanie

Nie masz konta?
Zapomniałeś hasło?
Jesteś tutaj:

Oznaczenia dla niewidomych w metrze zaakceptowane

Wypukłe oznaczenia na stacjach metra niewidomi wstępnie zaakceptowali. Testowanie ma potrwać do końca czerwca, a potem bąblowate oznaczenia znajdą się na przystankach od Kabat do Młocin.

Ułożone ze srebrnych bąbli różnej wielkości pasy zamontowano tuż przed bramkami biletowymi na stacji metra Kabaty (przy wejściu od strony Tesco). Innego rodzaju oznaczenie prowadzi do windy obok. Są to dwie równoległe wypukłe linie, między które niewidomy wkłada laskę, żeby dojść do celu.

– Oznakowanie jest znakomite, ale czemu pojawiło się tak późno? Powinno zostać przewidziane już na etapie projektowania stacji Metro jest dla nas bardzo niebezpieczne. Ktoś potrąci cię w tłoku i natychmiast tracisz orientację  – wyjaśnia  Andrzej Król z Polskiego Związku Niewidomych.

W 2008 roku niewidomy student UW Filip Zagończyk wpadł pod metro, po tym jak próbował wyczuć nogą krawędź peronu. Niestety, żadnego oznaczenia było. – Boję się metra. Tutaj bardzo dziwnie odbijają się dźwięki. Bąble są w porządku. Linie są jednak chyba za niskie. Czasami wypada z nich laska. Mają tylko trzy milimetry wysokości? Czy nie może być więcej? – pytała pracowników Metra Warszawskiego niewidoma Monika Cieniewska z PZN.

Wojciech Malesa, niewidomy z Urzędu Dzielnicy Ursynów, jest zdania, że dzięki tym wypukłościom metro wreszcie stanie się bezpieczniejsze. – Zazwyczaj inni pasażerowie nam pomagają, ale przecież nie o to chodzi. Dzięki takim udogodnieniom możemy sami wejść do metra i nikogo nie prosić o pomoc – uważa Malesa.

Jak informuje Janusz Poliński z Centrum Naukowo-Technicznego Kolejnictwa, testy potrwają do końca czerwca. Podczas nich kamery będą śledzić zachowania podróżnych. W lipcu ma być gotowy projekt rozporządzenia ministra infrastruktury, regulującego oznakowanie metra i kolei pod kątem niewidomych.

Jerzy Lejek, prezes Metra Warszawskiego, mówi, że przystosowanie stacji powinno ruszyć w drugiej połowie roku, ale ile będzie kosztować nie wiadomo. Wykonanie nielicznych próbek do testów pochłonęło prawie 25 tys. zł.

Stacje metra i kolei krajów zachodnich zostały dostosowane dla niewidomych już w latach 80. i 90. ubiegłego wieku. W Londynie są to bąble podobne do testowanych na Kabatach. W Brukseli są dwa razy większe, a Stuttgart ma linie wklęsłe. Lizbona zmieniła wypukłości, bo na bąblach ślizgały się kobiety w szpilkach. W Madrycie nie ma żadnych oznaczeń.


Autor: (źródło: Konrad Majszyk, Życie Warszawy, 20.05.2009)

Jesteś zalogowany jako: Gość
Aktualizacja: 13-02-2018 
Powered by Heuristic
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.