baner
baner
baner
ZUE S.A.

Fotogaleria

galeria
Katastrofy i wypadki kolejowe

Sonda

Co twoim zdaniem robi Urząd Transportu Kolei?

Wspiera rozwój kolei
Hamuje rozwój kolei
Nie mam zdania

Newsletter

Zawsze aktualne informacje

Logowanie

Nie masz konta?
Zapomniałeś hasło?
Jesteś tutaj:

PKP Cargo zaprzecza własnej dominacji

Jak pamiętamy, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zarzucił spółce ograniczanie konkurencji. Z kolei przewoźnik twierdzi, iż udział konkurencyjnych firm w rynku w tonokilometrach wzrósł od 2004 roku z około 10 do około 40 procent, a udział w tonażu nawet do około 60 procent. Oprócz tego, jeśli weźmiemy pod uwagę, że największy w Europie niemiecki rynek kolejowy odnotowuje udział przewoźników prywatnych na poziomie 20 procent, a trzeci, rynek francuski około 10 procent, to, jak uważa PKP Cargo, nie może być mowy o ograniczaniu konkurencji w Polsce.

- Nie zgadzamy się ze stwierdzeniem zawartym w decyzji UOKiK, że jesteśmy podmiotem dominującym na rynku. Nie jest spełniony bowiem główny warunek do uznania nas za taki podmiot, gdyż zgodnie z art.4 pkt 10 Ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów PKP CARGO musiałoby mieć „stworzone możliwości działania w znacznym zakresie niezależnie od konkurentów, kontrahentów i konsumentów”. Nie mamy takich możliwości. – czytamy w komunikacie spółki.

Zdaniem UOKiK przewoźnik działa w warunkach recydywy. Ten ostatni natomiast przypomina, iż poprzednia 40-milionowa kara została na niego nałożona decyzją prezesa UOKiK w 2004 roku. Z kolei prokurator generalny złożył w kwietniu 2007 roku sprzeciw na tę decyzję, zarzucając jej niedostateczne wyjaśnienie stanu faktycznego oraz zaniechanie wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego. UOKiK sprzeciw odrzucił, a sprawa trafiła do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

- Mamy nadzieję, że opinia prokuratora generalnego zostanie tym razem uwzględniona. Od ostatniej decyzji prezesa UOKiK będziemy się oczywiście odwoływać. Warto dodać, że w tym czasie, kiedy, jak twierdzi Urząd, dusiliśmy konkurencję, zostały sprzedane dwie firmy prywatne - jedna za ponad miliard złotych, druga za ponad pól miliarda euro. W grę nie wchodziłyby tak duże pieniądze, gdyby ludzie znający się na biznesie nie widzieli, że ten rynek się rozwija, a PKP CARGO nie ma możliwości ograniczania konkurencji. – twierdzi przewoźnik.


Autor: (źródło: PKP Cargo, 10.07.2009)

Jesteś zalogowany jako: Gość
Aktualizacja: 13-02-2018 
Powered by Heuristic
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.