baner
baner
baner
ABB Sp. z o.o.

Fotogaleria

galeria
Akademia Małego Kolejarza

Sonda

Co twoim zdaniem robi Urząd Transportu Kolei?

Wspiera rozwój kolei
Hamuje rozwój kolei
Nie mam zdania

Newsletter

Zawsze aktualne informacje

Logowanie

Nie masz konta?
Zapomniałeś hasło?
Jesteś tutaj:

PKP rozpocznie wyprzedaż swojego majątku

Wyprzedaż od lat nieremontowanych dróg i ulic zamierza wkrótce rozpocząć PKP. Bez względu na ich zły stan gminy i tak za nie kolei zapłacą.

- Mieszkańcy narzekają, że na tych ulicach jest dziura na dziurze. Zgadzamy się z tym, ale do tej pory nic nie mogliśmy zrobić, bo ulice nie należały do nas. Teraz pojawiła się szansa, żeby je odkupić. Będziemy rozmawiać z PKP o cenie – mówi Katarzyna Wołczańska, rzeczniczka Urzędu Miasta w Jastrzębiu Zdroju.

Furtkę do przeprowadzenia transakcji pozostawiła ustawa o komercjalizacji Polskich Kolei Państwowych, której przepisy weszły w życie w tym roku. Sprawa dotyczy setek tysięcy kilometrów zaniedbanych dróg, położonych często w centrach miast. Kolej do tej pory nie chciała ich zbywać, ale teraz sama pisze do gmin prośby o wykupienie ulic.

- Nowe przepisy pozwalają nam na łatwiejszą procedurę zbywania dróg, nawet na oddawanie ich za darmo. Ale jesteśmy spółką prawa handlowego i nie chcemy oddawać gminom naszego majątku za nic, chociaż niektóre tego sobie życzą – zaznacza dyrektor Oddziału Gospodarowania Nieruchomościami PKP w Katowicach Jolanta Michalska. Pisma z ofertą sprzedaży, skierowane do kilkunastu śląskich gmin zostały już przez kolej przygotowane.

Przewoźnik przyznaje, iż zdaje sobie sprawę z faktu, że drogi wymagają gruntownego remontu, więc chce je oddać gminom tanio. - Ale to nie oznacza, że za darmo - mówi Jolanta Michalska.

Największym problemem w Jastrzębiu jest ulica Kolejowa biegnąca po terenach będących w użytkowaniu wieczystym PKP. - Tędy nie da się jechać. Fatalny stan drogi powoduje, że ten rejon miasta jest zaniedbany – stwierdza mieszkaniec Jastrzębia Arkadiusz Bajsa.

- Od kilku lat prowadzimy korespondencję z koleją i staramy się przejąć drogę. Sprawa utkwiła w martwym punkcie na poziomie spółek tworzących grupę PKP. Ten problem dotyczy też części ulicy Dworcowej - twierdzi Wołczańska.

W Żorach sytuacja wygląda jeszcze gorzej. Jedna z dróg wewnętrznych na osiedlu Pawlikowskiego składa się niemal z samych dziur.

- To nie jedyny nasz kłopot z drogami PKP. Tę na osiedlu próbowaliśmy wielokrotnie odkupić, ale kolej stawiała niemożliwe do spełnienia warunki. Najpierw żądała umorzenia długów z tytułu niezapłaconych podatków od nieruchomości, a gdy dostała, co chciała, zażądała jeszcze odszkodowania za grunty zajęte pod drogi publiczne. Na to nas nie stać i drogi nie dostaliśmy. Kolej chce zarabiać na tym, co doprowadziła do ruiny - uważa pełnomocnik do spraw infrastruktury w UM Józef Dziędziel.

Dyskusje z koleją w Żorach są skomplikowane, co skutkuje stratami gminy spowodowanymi uporem PKP. Przewoźnik nie wyraził zgody na przebieg trasy z Raciborza do Pszczyny przez Żory, bo jego zdaniem droga zbytnio by się zbliżyła do terenów kolei, co w razie wypadków mogłoby narazić PKP na straty.

- Musieliśmy inaczej zaplanować przebieg drogi, co jest kosztowne. W dodatku nowa trasa biegnie dość blisko koryta rzeki Rudy, tam ziemia jest miękka, buduje się drożej – relacjonuje Dziędziel.

W kwestii zakupu dworca Żory również nie mogą się porozumieć z PKP. - Mam nadzieję, że przynajmniej w sprawie dróg dojdziemy do porozumienia - mówi Michalska.

Spadkiem z przeszłości jest posiadanie przez kolej setek dróg. W chwili, gdy stawiano tory przewoźnikowi przekazywano cały okoliczny teren. A aparat państwowy nie zwracając uwagi na formalności budował na tych ziemiach drogi. Jednak podczas porządkowania spraw majątkowych okazało się, że wiele dróg biegnie właśnie przez tereny należące do PKP.

Tu znajduje się poważny kłopot gmin. Ulice są w fatalnym stanie, bo kolei ich nie remontowała, a za budżetowe pieniądze odnowić ich nie można. Suma sumarum miasta mają zrujnowane drogi, za które trzeba jeszcze kolei zapłacić, co z kolei blokuje inne inwestycje.


Autor: (źródło: Grażyna Kuźnik, Polska Dziennik Zachodni, 12.05.2009)

Jesteś zalogowany jako: Gość
Aktualizacja: 13-02-2018 
Powered by Heuristic
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.