baner
baner
baner
Przedsiębiorstwo Inżynieryjne SOCAR spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowa

Fotogaleria

galeria
Akademia Małego Kolejarza

Sonda

Co twoim zdaniem robi Urząd Transportu Kolei?

Wspiera rozwój kolei
Hamuje rozwój kolei
Nie mam zdania

Newsletter

Zawsze aktualne informacje

Logowanie

Nie masz konta?
Zapomniałeś hasło?
Jesteś tutaj:

PKP symuluje wypadek

W inscenizacji przygotowanej przez PKP, po zmiażdżeniu karoserii samochodu człowiek walczył o życie. Symulacja przekonująca kierowców, że warto się zatrzymać wpisuje się w kampanię społeczną „Bezpieczny Przejazd - Zatrzymaj się i żyj”.

Scena wyglądała następująco: Czwartek, godz. 9.30, przejazd kolejowy przy ul. Pomorskiej w Szczecinie Dąbiu. Kierowca opla nie zatrzymuje się przed torami. Nie widzi, że z lewej strony nadjeżdża drezyna. Maszyna nie jedzie szybko. Około 30 kilometrów na godzinę. Mimo to skutki uderzenia są makabryczne. Drezyna ciągnie auto po szynach przez kilkanaście metrów. Wbija się w bok opla raniąc kierowcę. Kilka minut później na miejsce przyjeżdżają strażacy. Aby wyciągnąć konającego mężczyznę, muszą rozciąć karoserię. Samochód jest tak zmiażdżony, że aby ratować kierowcę trzeba najpierw wyciąć dach. Nadlatuje helikopter ratowniczy. Kierowcę udaje się wyciągnąć z wraku. Zajmują się nim lekarze. Przeżyje.

Niestety, tak optymistycznego zakończenia często brakuje w rzeczywistości.

- Ta symulacja to element kampanii, której celem jest podnoszenie świadomości zagrożeń wynikających z niezachowania szczególnej ostrożności przez kierowców na przejazdach kolejowych. Dotyczy to kierowców aut, rowerów i pieszych - wyjaśnia Romana Nakoneczna z Oddziału Regionalnego PKP Polskie Linie Kolejowe w Szczecinie.

Kierującym drezyną był Włodzimierz Sikora, doświadczony maszynista, który drezynami jeździ już 25 lat, i jak dotąd nigdy nie miał wypadku.

- Ale kierowcy jeżdżą nieostrożnie. Często na pamięć. Nie zwalniają, nie hamują. Ja jechałem wolno, a proszę zobaczyć jak wygląda zmiażdżony samochód. a przecież pociągi jeżdżą o wiele szybciej - mówi.

W 108 wypadkach na strzeżonych i niestrzeżonych przejazdach kolejowych w 2007 roku zginęło 45 osób, a 127 zostało rannych.


Autor: (źródło: mp, Głos Szczeciński, 25.06.2009)

Jesteś zalogowany jako: Gość
Aktualizacja: 13-02-2018 
Powered by Heuristic
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.