baner
baner
baner
P.U. Jarex Sp. z o.o.

Fotogaleria

galeria
Konkurs Mam Talent 2015

Sonda

Co twoim zdaniem robi Urząd Transportu Kolei?

Wspiera rozwój kolei
Hamuje rozwój kolei
Nie mam zdania

Newsletter

Zawsze aktualne informacje

Logowanie

Nie masz konta?
Zapomniałeś hasło?
Jesteś tutaj:

Plany kolejowych inwestycji są niepewne

Inwestycyjne założenia kolei muszą być zrewidowane. Zarządzająca kolejową infrastrukturą Spółka PKP Polskie Linie Kolejowe, przekazała już Ministerstwu Infrastruktury zweryfikowany harmonogram prac na lata 2009 – 2013. Nieoficjalnie wiadomo, że zminimalizowano prawie wszystkie projekty przewidziane do współfinansowania w ramach unijnego programu Infrastruktura i Środowisko.

Unijnych pieniędzy ma zabraknąć na odcinek z Tczewa do Gdyni. Rezygnacji ulegnie też prawdopodobnie przebudowa szlaku Rzeszów – Medyka, Radom – Kielce czy Katowice Czechowice Dziedzice – Zebrzydowice. Poza tym całkiem możliwe, że nie zostanie zbudowana linia kolejowa z lotniska w Pyrzowicach do Katowic. Groźba zawisła też nad sztandarową trasą E-65 z Warszawy do Gdańska.

Co do innych zagrożonych inwestycji PKP PLK na razie milczy. – To są rządowo-unijne projekty i ostateczny kształt nowej listy nie będzie zależał od naszej decyzji. Dlatego nie mogę uprzedzać faktów – informuje rzecznik prasowy PKP PLK Krzysztof Łańcucki, dodając że na pewno nie uda się zrealizować wszystkich zamierzonych planów.

Zdaniem spółki powód zmian w inwestycjach jest prosty. - Najogólniej chodzi o znaczny wzrost kosztów materiałów i usług w porównaniu z okresem ich szacowania oraz o rozszerzenie zakresu rzeczowego inwestycji w trakcie dokonywania uzgodnień lokalizacyjnych - wyjaśnia Łańcucki.

Problem w tym, że wcześniejsze obliczenia PKP PLK mocno odstają od właściwych kosztów inwestycji. Najpierw realizacja wszystkich projektów miała wynieść około 27 mld zł, a teraz okazało się, że potrzeba przynajmniej 56 mld zł. Tym sposobem kwota uzyskana z Unii Europejskiej pokryje jedynie 20 proc. wartości inwestycji, a nie jak wcześniej zakładano - połowę.

Na większy wkład własny firmy nie stać, tak jak i państwowy budżet. Niedawno szef resortu infrastruktury Cezary Grabarczyk zasugerował dodatkowe zadłużenie na ten cel z rządowego Funduszu Kolejowego finansującego inwestycje kolejowe, ale minister finansów nie wyraził zgody. Na razie więc, na temat inwestycji kolejowych niewiele więcej wiadomo. - Obecnie wszystkie departamenty weryfikują listę, która będzie zatwierdzona przez kierownictwo resortu na początku lipca - mówi Sławomir Sadowski z biura prasowego ministerstwa. Z drugiej strony Ministerstwo Rozwoju Regionalnego ponagla, ponieważ musi ostatecznie zweryfikować projekty współfinansowane przez UE. - Na ich listę czekamy do 10 lipca. Weryfikacja nastąpi do końca lipca - zapowiada biuro prasowe MRR.

Dyrektor Zespołu Doradców Gospodarczych TOR Adrian Furgalski uważa, że skala cięć inwestycji kolejowych może być znacznie większa, niż chce tego PKP PLK i resort infrastruktury. - Zagrożona jest nawet połowa projektów – mówi, dodając, iż wg niego minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska może wyrzucić hurtem kolejowe inwestycje w obawie o całkowitą utratę środków unijnych zarezerwowanych do sfinansowania w ramach unijnego programu. Natomiast ich miejsce mogą zająć znacznie bardziej zaawansowane projekty z innych dziedzin. 


Autor: (źródło: Cezary Pytlos, Dziennik.pl, 17.06.2009)

Jesteś zalogowany jako: Gość
Aktualizacja: 13-02-2018 
Powered by Heuristic
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.