baner
baner
baner
Izba Gospodarcza Transportu Lądowego

Fotogaleria

galeria
Katastrofy i wypadki kolejowe

Sonda

Co twoim zdaniem robi Urząd Transportu Kolei?

Wspiera rozwój kolei
Hamuje rozwój kolei
Nie mam zdania

Newsletter

Zawsze aktualne informacje

Logowanie

Nie masz konta?
Zapomniałeś hasło?
Jesteś tutaj:

Pociągi wjadą na Białystok Fabryczny

Na dworcu Białystok Fabryczny czasami pojawiały się tylko pociągi towarowe. Budynek przez lata niszczał. Aktualnie robotnicy remontują peron szykując go na przyjęcie pasażerów.

Wg planu, od grudnia będą stąd odjeżdżać trzy szynobusy do Czeremchy. Przedłużenie trasy to pomysł spółki PKP Przewozy Regionalne.

Już od kilku dni trwa ruch na Dworcu Fabrycznym. Usuwane są stare płyty chodnikowe, a na peron wylewany jest beton. Robotnicy sprzątają okolice i koszą zarośnięte tory. Lada dzień będą malować też linie bezpieczeństwa.

– Nie wiem, czy pojedzie tędy pociąg. Ale zdecydowanie coś się szykuje – mówi jeden z robotników.

Dworzec Fabryczny jest stacją historyczną. Kursują tędy jedynie składy towarowe. 9 lat temu zatrzymał się tutaj ostatni pociąg pasażerski relacji Białystok - Zubki Białostockie. Od tego czasu obiekt stoi pusty, a wandale go niszczą. Część pomieszczeń przerobiono na magazyny. Myślano też o sprzedaży terenu inwestorowi, który postawi tu nowoczesne centrum handlowe. Zrobiono nawet projekt, ale nigdy nie został zrealizowany. Szefowie PKP ostatni raz o sprzedaży dworca mówili pod koniec czerwca.

Teraz jest szansa, że na Fabrycznym znów będą się zatrzymywać pociągi. – Być może już od grudnia. Przygotowujemy się, bo nie chcemy zostać zaskoczeni – mówi Andrzej Kierman, naczelnik działu eksploatacji Zakładu Polskich Linii Kolejowych w Białymstoku.

Przywrócić do życia stację chce spółka PKP Przewozy Regionalne. Miałaby tu być stacja początkowa i końcowa dla trzech połączeń z Czeremchą. Szynobusy mają się pojawić w rozkładzie w połowie grudnia.

– Jest taki pomysł. Ale na razie to te plany są pisane palcem na wodzie. Nie mamy żadnych konkretów, bo nie wiemy, ile to będzie kosztować. – mówi Jan Kwasowski, rzecznik urzędu marszałkowskiego.

– Chcemy rozszerzyć naszą ofertę. Stąd pomysł na przedłużenie istniejących połączeń – informuje Antoni Gryciuk z białostockiego oddziału PKP Przewozy Regionalne, lecz o kosztach nie chce rozmawiać.

12 października będzie więcej wiadomo o planowanych połączeniach. Odbędzie się wtedy specjalna narada urzędników i pracowników spółki PKP Przewozy Regionalne.

– Liczymy, że dostaniemy wtedy kosztorys. Wówczas zastanowimy się, czy propozycja jest dla nas opłacalna. Jeśli kosztorys okaże się do przyjęcia, to zastanowimy się co dalej. – powiedział Kwasowski. Jak zapowiedział, być może, że marszałek zwróci się o dofinansowanie do prezydenta Białegostoku.


Autor: (źródło: Marta Kowalczuk, Kurier Poranny, 06.10.2009)

Jesteś zalogowany jako: Gość
Aktualizacja: 13-02-2018 
Powered by Heuristic
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.