baner
baner
baner
Captrain Polska Sp. z o.o.

Fotogaleria

galeria
Katastrofy i wypadki kolejowe

Sonda

Co twoim zdaniem robi Urząd Transportu Kolei?

Wspiera rozwój kolei
Hamuje rozwój kolei
Nie mam zdania

Newsletter

Zawsze aktualne informacje

Logowanie

Nie masz konta?
Zapomniałeś hasło?
Jesteś tutaj:

Polska ma coraz więcej nowoczesnych tramwajów

Polskie miasta w 2009 roku pobiły rekord – zamówiły prawie 300 nowoczesnych tramwajów. Producenci taboru walczą zajadle o każdą umowę.

Polski rynek tramwajowy przez lata był w hibernacji. Dzięki unijnym dotacjom wychodzi z letargu, co potwierdzają liczby. Na projekty związane z transportem miejskim w Programie Operacyjnym Infrastruktura i Środowisko w dziewięciu obszarach metropolitalnych (katowickim, trójmiejskim, warszawskim, wrocławskim, toruńsko-bydgoskim, łódzkim, krakowskim, szczecińskim i poznańskim) do wzięcia jest ponad 2 mld zł. Samorządy do każdej dotacji dokładają jeszcze raz tyle. Gra toczy się o 5-6 mld zł. Ogromna część z tych środków wydana zostanie na projekty tramwajowe - budowę nowych linii i zakup nowoczesnego taboru. Polskie metropolie mają do Euro 2012 zyskać kilkaset nowoczesnych niskopodłogowych tramwajów. W całym 2008 r. polskie miasta zamówiły jedynie kilkanaście sztuk takich pojazdów.

Wykorzystywanie unijnych dotacji dopiero się zaczyna. - Fundusze na lata 2007-13 to jest tort, na który każdy ostrzy sobie zęby. Kto teraz nie zje chociaż kawałka, to po 2013 r. może długo nie dostać nic słodkiego. - mówi Krystian Wawrzyniak, prezes spółki Tramwaje Szczecińskie.

Wysoka stawka popycha konkurentów do ostrych działań. Na porządku dziennym są już zgłaszane w przetargach protesty. Producenci posuwają się jednak dalej. Idą do sądu, i to nawet po podpisaniu umowy pomiędzy zamawiającym a zwycięskim wykonawcą. Tak było w przypadku Pesy. Firma zaskarżyła wyniki przetargu ogłoszonego przez poznańskie Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne. Umowę na dostawę 40 tramwajów zdobył krajowy potentat autobusowy Solaris Bus & Coach. Przegrana Pesy, mimo zaproponowanej o ponad 40 mln zł niższej ceny, wynikała z warunków technicznych pojazdu. Jak twierdzi bydgoska firma, Solaris oferuje konstrukcję niezgodną z polskimi normami. - Pesa chce utrzymać monopol na polskim rynku tramwajowym i dyktować ceny w przetargach. - uważa Jan Firlik, dyrektor przewozów tramwajowych MPK w Poznaniu.

- Ależ my wcale nie jesteśmy monopolistą! Przecież we Wrocławiu mocna jest Skoda, w Krakowie Bombardier. Wygraliśmy raptem dwa duże przetargi i od razu nazywa się nas monopolistami. - odpowiada Tomasz Zaboklicki, prezes Pesy.

Pesa jednak przoduje jeśli chodzi o krajową produkcję. Na rynek udało jej się wprowadzić w ostatnich latach niskopodłogowy tramwaj. Dzięki niższej cenie może on skutecznie rywalizować z zagranicznymi produkcjami.

Bydgoska spółka, po kilku niedużych zamówieniach zaczęła się starać o większe kontrakty. 2009 może uznać za wyjątkowo tłusty. Z Tramwajami Warszawskimi podpisała kontrakt wart1,5 mld zł. Do stolicy do 2013 r. dostarczy aż 186 tramwajów. Oprócz tego, firma zwyciężyła w przetargu na dostarczenie 35 pojazdów dla Gdańska i wciąż liczy się w walce o 6 tramwajów dla Szczecina.

17 grudnia firma z Bydgoszczy ostatecznie pożegnała się z zamówieniem dla Poznania. Jej skargę oceniono jako bezzasadną. Przegrana ta może być jedynie potknięciem, albo też poważnym problemem. Na rynek bowiem wejdzie kolejna firma, która w następnych przetargach będzie mogła się wykazać doświadczeniem w produkcji niskopodłogowych tramwajów. Na tym polu to kluczowa zaleta. Fabryka Pojazdów Szynowych należąca do poznańskich zakładów Cegielskiego przekonała się o tym boleśnie. Jeśli miasto lub przewoźnik decyduje się na zakup tramwajów to wymaga się od niego doświadczenia. W większości przetargów mogą startować firmy, które w ciągu trzech lat sprzedały co najmniej 5-10 nowych pojazdów. FPS natomiast wyprodukował jedynie prototyp, w dodatku tylko częściowo niskopodłogowego tramwaju. To jednak za mało dla zamawiających, toteż Cegielski już podczas wstępnej oceny jest często wykluczany z dalszego postępowania.

W tym roku wydarzeniem najgłośniejszym było wejście na rynek tramwajów Solarisa, firmy uznanej, ale w branży autobusowej. Jesienią na Targach TRAKO 2009 Solaris sprzedający swoje autobusy w ok. 20 krajach pokazał prototyp tramwaju. Od razu też wygrał przetarg na dostawę 40 pojazdów dla Poznania, w czym pomogła wcześniejsza współpraca z Bombardierem. Dzięki niej mógł się wykazać doświadczeniem.

- Produkujemy pojazdy dla komunikacji miejskiej. Oprócz autobusów są to także trolejbusy, czyli pojazdy z napędem elektrycznym. Stąd już niedaleka droga do tramwajów. Ta sama grupa klientów, zbliżone rozwiązania techniczne, więc naturalną koleją rzeczy była podjęta kilka lat temu decyzja o wejściu na rynek pojazdów szynowych. - mówi Krzysztof Olszewski, prezes Solaris Bus & Coach

- Nie boimy się konkurencji. Dla Solarisa przejście z gumy na metal nie będzie łatwe. - uważa prezes Pesy.

Oprócz Solarisa na rynek starają się wejść także zakłady Cegielskiego, wrocławski Protram czy poznański Modertrans. Jest jeszcze chorzowski Konstal należący do francuskiego Alstomu. Rodzime firmy jako swój atut mają przede wszystkim niską cenę. Dzięki temu nowe tramwaje do polskich miast dostarczają wreszcie polskie firmy. Niskopodłogowe znajdowały się wcześnie tylko w ofercie zagranicznej

- Po szczycie przyjdzie dołek, miasta nie będą już miały takich pieniędzy na tabor. - przewiduje prezes Pesy. Z tego też powodu firma z Bydgoszczy walczy o rynki zagraniczne. Niedawno zwyciężyła przetargu na Węgrzech, gdzie dostarczy 9 tramwajów dla miasta Szeged

Solaris również ma zamiar starać się zagraniczne rynki. - Celem nadrzędnym jest dla nas jakość i niezawodność konstrukcji, z której słyniemy w Europie w branży autobusowej. Mamy nadzieję, że na taką samą opinię zapracujemy sobie, produkując tramwaje. - mówi prezes Olszewski.


Autor: (źródło: Lech Bojarski, wyborcza.biz, 18.12.2009)

Jesteś zalogowany jako: Gość
Aktualizacja: 13-02-2018 
Powered by Heuristic
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.