baner
baner
baner
CSI Sp.j.

Fotogaleria

galeria
Katastrofy i wypadki kolejowe

Sonda

Co twoim zdaniem robi Urząd Transportu Kolei?

Wspiera rozwój kolei
Hamuje rozwój kolei
Nie mam zdania

Newsletter

Zawsze aktualne informacje

Logowanie

Nie masz konta?
Zapomniałeś hasło?
Jesteś tutaj:

Pomoc marszałków dla PKP PR

Podpisywane między samorządami a Przewozami Regionalnymi umowy mają trwać nawet dziesięć lat. Spółka będzie mogła dzięki temu skuteczniej zdobywać unijne pieniądze i wyjść z kłopotów finansowych. 138 mln zł zeszłorocznej straty spółki powinno być, wg marszałków województw, uregulowane przez rząd.

Samorządy wojewódzkie prawie rok temu przejęły Przewozy Regionalne. Koleje zatrzymały jednak część zadłużenia (jak twierdzą 360 mln zł). W samym, 2009 r. zadłużenie względem Grupy PKP wzrósł o 290 mln. Przewozy Regionalne zalegają u spółek PKP m.in. za wzajemną sprzedaż biletów i za dostęp do torów. Tylko PKP Intercity Przewozy są winne ponad 120 mln zł.

Pomoc spółce zaoferowały samorządy wojewódzkie. - Negocjujemy właśnie umowę ramową ze spółką. Zwykle podpisywaliśmy ją na trzy lata, ale teraz będzie to sześcioletnia umowa. - mówi Jacek Sobczak, wicemarszałek województwa lubelskiego.

Porozumienie ma określać zasady współpracy, nowe inwestycje i wstępne kwoty, jakie samorządy wypłacą spółce. Ma ona być podstawą podpisywania przez samorządy corocznych umów zawierające siatki połączeń i konkretne dotacje. Nierentowne połączenia są co rok dotowane przez marszałków.

- Podpisywanie umów na dłuższy okres pozwoli Przewozom Regionalnym choćby na przygotowanie dłuższego i stabilniejszego biznesplanu. - tłumaczy Sobczak.

Dokument ma być na Lubelszczyźnie podpisany na sześć lat. Jednak sugestia Konwentu Marszałków była taka, żeby wydłużyć to nawet do dziesięciu lat. - To pozwala przewoźnikowi np. starać się o środki unijne. W wielu przypadkach okres trwania projektu to pięć lat. Dłuższe umowy pozwalają na planowanie inwestycji, a samej spółce dają większą stabilność. Nawet starając się o kredyt, wykazuje, że ma zapewnione finansowanie. - tłumaczy Eugeniusz Mańkowski, zastępca dyrektora departamentu infrastruktury pomorskiego urzędu marszałkowskiego.

PKP PR zwracały wcześniej uwagę na to, że powrotem do płynności finansowej są właśnie projekty unijne.

Marszałkowie postulują, aby 138 mln straty, jakie PR poniosły jeszcze w 2008 r., pokrył rząd. Samorządowcy twierdzą, że ta strata powstała jeszcze przed usamorządowieniem spółki.


Autor: (źródło: Sławomir Skomra, wyborcza.biz, 05.11.2009)

Jesteś zalogowany jako: Gość
Aktualizacja: 13-02-2018 
Powered by Heuristic
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.