baner
baner
baner
NKN Usługi Kolejowe Sp. z o.o.

Fotogaleria

galeria
Akademia Małego Kolejarza

Sonda

Co twoim zdaniem robi Urząd Transportu Kolei?

Wspiera rozwój kolei
Hamuje rozwój kolei
Nie mam zdania

Newsletter

Zawsze aktualne informacje

Logowanie

Nie masz konta?
Zapomniałeś hasło?
Jesteś tutaj:

Popyt polskiego rynku na tramwaje

Z uwagi na to, że polskie miasta mają zapotrzebowanie nawet na 1000 nowych tramwajów, możemy się stać rajem dla producentów tych pojazdów. A przyszłość dla branży wygląda pozytywnie, bo zarobić na niej można na remontach nie tylko pojazdów, ale także torowisk, trakcji i przystanków.

Analizy wskazują, że całkowitej renowacji potrzebuje około 60-70 proc. polskiej infrastruktury tramwajowej.

- Z całkowitej długości torowisk w Polsce, która wynosi 1356 km, aż 1000 km wymaga renowacji. Kilometr kosztuje około 4 mln zł, co daje łączną kwotę 4 mld zł - informuje Mateusz Figaszewski z Solaris Bus Coach, dostawcy tramwajów Tramino.

Z danych Międzynarodowej Unii Transportu Publicznego wynika, że tramwaje i lekka kolej przeżywają renesans. W ponad 50 krajach, na wszystkich kontynentach, działa ponad 400 takich pasażerskich systemów transportowych. Jeszcze 100 ma być wybudowanych.

Polskie miasta także zapowiadają inwestycje w miejski transport szynowy. Od połowy 2008 r. trwa procedura przetargowa, w wyniku której Warszawa ma kupić 186 nowoczesnych, niskopodłogowych pojazdów. Wrocław również inwestuje.

- Infrastrukturę tramwajową w Polsce można ocenić na mniej więcej trójkę z plusem. Jest kilka ośrodków, w których sytuacja jest całkiem dobra: Warszawa, Kraków, Poznań, także Wrocław. Ale są miasta, gdzie jest znacznie gorzej. We Wrocławiu sukcesywnie wymieniamy tabor tramwajowy, w tym roku wycofujemy z użytku najstarsze, czterdziestoletnie tramwaje Konstal 102 N. Choć leciwe, wciąż jeździły, i to jedna z największych zalet tramwajów. Eksploatujemy je średnio przez 30 lat - mówi prezes MPK we Wrocławiu Witold Turzański, którego firma ma 407 tramwajów i ciągle inwestuje. - Modernizujemy wagony i kupujemy nowe. Do końca 2008 r. kupiliśmy 17 tramwajów Skoda 16T za 120 mln zł, z czego połowa pochodzi z dotacji unijnych. Resztę sfinansowaliśmy z kredytu – dodaje.

Wiadomo już, że Wrocław nadal będzie kontynuował modernizację i kupi 8 tramwajów za 64 mln zł. - Zawrzemy też kontrakt na dostawę 28 wagonów marki Skoda za 216 mln zł - mówi Witold Turzański.

Kilkaset mln zł w ostatnich latach wydała na inwestycje związane rozbudową i modernizacją linii stolica.

- W latach 2004 - 2006 prawie 41 mln zł pochłonęła budowa linii łączącej Bemowo i Bielany. Lata 2006 - 2008 to modernizacja linii w Alejach Jerozolimskich na odcinku pętla Banacha - pętla Gocławek. Projekt obejmował remont i modernizację torowisk, sieci trakcyjnej i przystanków, a także zakup taboru. Kosztował ponad 274 mln zł. Obecnie modernizujemy trasę tramwajową W-Z i kupujemy 30 tramwajów. Planowany koszt to 434 mln zł - informuje Michał Powała ze spółki Tramwaje Warszawskie.

To jednak nie wszystko, bo wkrótce ma powstać trasa tramwajowa o nazwie węzeł komunikacyjny Młociny - Tarchomin. Termin realizacji to rok 2011. Szacowany koszt inwestycji to około 130-170 mln zł.

- W ramach ostatniego przetargu na 186 tramwajów przewidziano 31 pojazdów do obsługi właśnie trasy na Tarchominie – dodaje Powała.

Natomiast w roku 2014 Warszawa będzie inwestowała na ul. Powstańców Śląskich, a w 2015 r. na trasie Kasprzaka - Ordona. Trasy mają łącznie kosztować (w tym modernizacja pętli Cmentarz Wolski, z umożliwieniem wjazdu od strony Jelonek) około 80 mln zł.

Miasta wydają tak dużo pieniędzy na tramwaje, żeby w końcu dogonić Europę, od której ciągle infrastrukturalnie odstajemy. Toteż, aby osiągnąć wiek taboru na poziomie Europy Zachodniej, powinniśmy w najbliższych latach kupować minimum 100 niskopodłogowych tramwajów rocznie.

- Jeden pasażer w tramwaju zajmuje kilkadziesiąt razy mniej miejsca na drodze niż pasażer w aucie osobowym. Komunikacja tramwajowa może bardzo pomóc rozluźnić tłok na ulicach. Tramwaj jest ekologiczny, nie emituje szkodliwych substancji, jak spaliny czy cząstki stałe. Wiele miast, szczególnie we Francji i USA, które zrezygnowały kiedyś z komunikacji tramwajowej, teraz do niej wraca - argumentuje Witold Turzański.

Zalety ekonomiczne tramwajów to na pewno oszczędność kosztów pracy (jeden motorniczy wystarczy dla prowadzenia tramwaju wieloczłonowego lub wielowagonowego), lepsze wykorzystanie przestrzeni miejskiej, a także wolniejsze zużycie infrastruktury i niższa amortyzację (tramwaj amortyzuje się w 14 lat, autobus — w 7). Żywotność tramwaju również jest istotna, bo może on funkcjonować nawet przez 30 lat, gdy autobus 20. 


Autor: (źródło: Marcin Bołtryk, Puls Biznesu, 13.05.2009)

Jesteś zalogowany jako: Gość
Aktualizacja: 13-02-2018 
Powered by Heuristic
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.