baner
baner
baner
METALPOL WĘGIERSKA GÓRKA Sp. z o.o.

Fotogaleria

galeria
Katastrofy i wypadki kolejowe

Sonda

Co twoim zdaniem robi Urząd Transportu Kolei?

Wspiera rozwój kolei
Hamuje rozwój kolei
Nie mam zdania

Newsletter

Zawsze aktualne informacje

Logowanie

Nie masz konta?
Zapomniałeś hasło?
Jesteś tutaj:

Poznaniacy nie godzą się na zmiany w rozkładzie jazdy MPK

Osobom korzystającym z Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego trudno jest się pogodzić z faktem, że w czasie wakacji tramwaje kursują co 15 minut.

W poprzednich sezonach letnich pojawiały się one na przystankach co 12 minut. Mieszkańcy rozumieli, że to z powodu oszczędności. Ale, gdy poznański Zarząd Transportu Miejskiego postanowił, aby tramwaje jeździły rzadziej również w ciągu roku - postanowili się zbuntować.

Podróżni się skarżą, ponieważ władze miały prowadzić politykę protransportową - promować przesiadanie się z własnych samochodów do tramwajów i autobusów.

- Jeśli jeden tramwaj przyjedzie za wcześnie, a drugi wypadnie, to na przystanku muszę czekać pół godziny. Wbrew pozorom, zdarza się to w naszym mieście naprawdę często. - mówi jeden z pasażerów.

Komentarze mieszkańców dotyczą też zawieszenia pewnych linii na czas wakacji. - Nikogo nie obchodzi to, że do pracy dojeżdżam „osiemnastką”. Jestem pewien, że takie decyzje podejmują osoby, które na co dzień podróżują swoimi samochodami - dodaje pan Michał, również pasażer.

- Gdy przestały jeździć tramwaje linii numer 16, wszystkie inne zjeżdżające z „Pestki” są tak nabite, że ciężko do nich wsiąść. Pewnego dnia musiałem przepuścić aż trzy tramwaje - opowiada pan Juliusz.

Do tej pory myślano, że są to tymczasowe niedogodności, których plus to około 4 milionów złotych oszczędności dla miasta. Z rozpoczęciem roku szkolnego miał powrócić zwykły rozkład jazdy. Okazuje się jednak, że ZTM planuje wprowadzić w nim cięcia.

- Kryzys nie odpuścił także komunikacji miejskiej, dlatego szukamy oszczędności. Nie ma konkretnej kwoty, której by nam brakowało, do której dążymy. Jednak pewne oszczędności chcielibyśmy znaleźć. - informuje Rafał Kupś, zastępca dyrektora ZTM-u. Jak twierdzi propozycje zmian maja być do końca lipca przez ZTM rozważone i przeanalizowane. Wybrane będą te, które jak najmniej odbiją się na pasażerach, a jednocześnie przyniosą spore oszczędności. Pod uwagę bierze się np. możliwość zmniejszenia częstotliwości kursów w godzinach od 9 do 13, korekta „godzin szczytu komunikacyjnego” (miałby on zostać skrócony), czy późniejszego wyjazdu tramwajów z zajezdni w niedziele - po godzinie 13.

- To pomysł absurdalny i niepoważny - mówi Paweł Sowa, prezes Stowarzyszenia „Inwestycje dla Poznania”, którego członkowie zachęcają do wysyłania sprzeciwów na adres ZTM-u. Uważają oni, że planowane zmiany to „prosta droga do paraliżu komunikacyjnego miasta. To także działanie sprzeczne ze strategią rozwoju miasta - ograniczaniem nadmiernego ruchu samochodowego na rzecz funkcjonowania szybkiej i sprawnej komunikacji masowej”.

Tekst „obywatelskiego protestu komunikacyjnego”, a także wskazówki, jak wysłać je do ZTM-u, dostępne są na stronie www.idp.org.pl.


Autor: (źródło: Katarzyna Fertsch, Głos Wielkopolski, 21.07.2009)

Jesteś zalogowany jako: Gość
Aktualizacja: 13-02-2018 
Powered by Heuristic
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.