baner
baner
baner
DOLNOŚLĄSKIE PRZEDSIĘBIORSTWO NAPRAW INFRASTRUKTURY KOMUNIKACYJNEJ DOLKOM Sp. z o.o.

Fotogaleria

galeria
Konkurs Mam Talent 2015

Sonda

Co twoim zdaniem robi Urząd Transportu Kolei?

Wspiera rozwój kolei
Hamuje rozwój kolei
Nie mam zdania

Newsletter

Zawsze aktualne informacje

Logowanie

Nie masz konta?
Zapomniałeś hasło?
Jesteś tutaj:

Poznańskie MPK kupi więcej tramwajów

W najbliższych latach Na poznańskich ulicach pojawić się może nie czterdzieści, ale nawet o pięć więcej tramwajów Tramino. Jak się okazało, wyprodukowane przez firmę Solaris Bus & Coach Tramino są tańsze niż zakładało MPK. Zamówienie może się więc powiększyć.

Z Unii na zakup tramwajów Poznań dostał już 156 milionów złotych (netto). Warunkiem jest jednak to, że drugie tyle trzeba dołożyć z własnej kieszeni. Solaris zaproponował, iż za pojazdy, części zapasowe, szkolenia i wyposażenie zajezdni poznańskie MPK zapłaci 280,5 miliona złotych (netto).

- Dofinansowanie unijne wykorzystamy więc tylko w 84–85 procentach. - mówi Jan Firlik, dyrektor przewozów tramwajowych w MPK.

Jak podają wstępne wyliczenia, aby w pełni wykorzystać dotację trzeba by domówić 4–5 kolejnych Tramino (koszt jednego pojazdu do prawie 6,8 miliona złotych netto). Nie wiadomo jeszcze, czy MPK z tego skorzysta.

- Na podjęcie decyzji mamy trzy lata. Jeśli się jednak zdecydujemy na rozszerzenie zamówienia, to na pewno jeszcze przed mistrzostwami Euro 2012. - dodaje Jan Firlik.

Pozwalają na przepisy, z których MPK skorzystało w latach 2008 i 2009 przy zamawianiu autobusów.

- Pod koniec 2008 roku do Poznania trafiło sześć nowych autobusów Solarisa, a na początku 2009 cztery nowe MAN-y. Zamówiliśmy je w ramach rozszerzenia przetargu z 2006 roku, kiedy kupowaliśmy pięćdziesiąt autobusów. - wskazuje Krzysztof Książyk, dyrektor przewozów autobusowych w MPK.

Gdyby poszerzono zamówienie, w Poznaniu przybyłoby niskopodłogowców. Obecnie jest ich tylko 25 (łącznie z Pumą, tramwajem, który MPK dzierżawi od Fabryki Pojazdów Szynowych – H. Cegielski). Na linie wyjeżdża każdego dnia około 160 tramwajów. Nowe pojazdy to nie jedyna możliwość odświeżenie taboru. Poznańskich pasażerów w połowie roku zaczną wozić Moderusy Beta, czyli zmodernizowane „stopiątki”.

- Planujemy, że do końca roku będzie ich jeździło maksymalnie pięć. - mówi dyrektor Firlik.  Pojazdy Beta będą pojazdami jednoczłonowymi, a wagony połączy część niskopodłogowa. To duże ułatwienie dla osób niepełnosprawnych, starszych i matek z dziećmi w wózkach, którym łatwiej będzie wsiadać.

Tabor może Do 2012 roku wzbogacić się o kilkadziesiąt pojazdów niskopodłogowych. Ni pojawią się one jednak na wszystkich liniach. W Poznaniu są dziś dwa miejsca, w których nie będą mogły jeździć, chyba, że torowisko się zmodernizuje.

- Na ulicy 23 Lutego są zbyt nierówne szyny, żeby mogły tam jeździć tramwaje niskopodłogowe. Podobnie na ulicy Górna Wilda, konkretnie na odcinku od Królowej Jadwigi do rynku Wildeckiego. - opowiada Jan Firlik.

W najbliższym czasie ulica 23 Lutego ma być modernizowana. Inwestycję trzeba jednak przeprowadzić wspólnie ze spółką Aquanet (by nie dublować prac). Wymaga to jednak wielu ustaleń.


Autor: (źródło: Katarzyna Fertach, Głos Wielkopolski, 05.01.2010)

Jesteś zalogowany jako: Gość
Aktualizacja: 13-02-2018 
Powered by Heuristic
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.