baner
baner
baner
ATC s.c. W.I.D. Kaczmarek

Fotogaleria

galeria
Katastrofy i wypadki kolejowe

Sonda

Co twoim zdaniem robi Urząd Transportu Kolei?

Wspiera rozwój kolei
Hamuje rozwój kolei
Nie mam zdania

Newsletter

Zawsze aktualne informacje

Logowanie

Nie masz konta?
Zapomniałeś hasło?
Jesteś tutaj:

Przejazdy wciąż niebezpieczne

Wakacyjne wyjazdy to czasem odkrywanie nieznanych terenów, a więc i nieznanych dróg. Na nich właśnie trafić się mogą niestrzeżone przejazdy kolejowe.

1285 z 13 063 polskich przejazdów kolejowych jest wyposażonych w sygnalizację świetlną i dźwiękową. 8361 posiada znak „Stop”. Wszystkie mają tzw. krzyże św. Andrzeja, czyli słupki wskaźnikowe z jednym, dwoma i trzema czerwonymi pasami, znaki „przejazd kolejowy bez zapór”. Takie „prowincjonalne” przejazdy wielu kierowców lekceważy.

Powszechne błędy w rozumowaniu to:

  • Jadę śmiało, bo o tej porze nie jeżdżą tu pociągi. Błąd. Zawsze może jechać pociąg specjalny, techniczny. Choć prędkość może być niewielka, auto nie ma szans przy spotkaniu z kilkutonowym elektrowozem;
  • Pociąg już przejechał, więc jadę, choć nadal świecą się sygnalizatory i dźwięczą dzwonki. Działająca nadal sygnalizacja oznacza, że zbliża się koleiny pociąg, a nie, że zepsuło się urządzenie;
  • Czerwone światło jest mniej ważne niż na skrzyżowaniu. Choć wymaga dłuższego stania, bo zapala się wcześnie, zawsze oznacza jedno – obowiązek zatrzymania;
  • Ktoś już stoi przed przejazdem, ale nie słychać pociągu. Ominę go – zdążę przeskoczyć. Ktoś zatrzymał się nie bez powodu, widocznie widzi więcej. Zatrzymaj się;
  • Opuszczone półrogatki mogę objechać slalomem. Z pewnością zbliża się pociąg i nie wolno wykonać takiego manewru. Trzeba się zatrzymać;
  • Rogatki lub półrogatki są podniesione. Można jechać. Zawsze należy się zatrzymać. Właśnie to może być ten jedyny raz na tym przejeździe, gdy coś zawiodło w ich zamknięciu.
  •  

Podczas przejazdu przez tory zawsze trzeba uważać. Jadący pociąg to najczęściej masa kilku tysięcy ton. Przy prędkości 120 km/h długość drogi jego hamowania może wynieść nawet 1500 m.

Kolej także niestety przyczynia się do zmniejszenia czujności kierowców. W Polsce istnieje bardzo wiele nieczynnych linii, z zarośniętymi torami, a czasami wręcz częściowo rozebranych. Z kolei przy drogach nadal pozostają obdrapane znaki informujące o przejeździe.

Na przejazdach kolejowych w 2008 r. wydarzyło się 226 wypadków, w których zginęło 40 osób, a 86 zostało rannych. Pierwsze miesiące tego roku to odnotowanie 93 kolizji. Zginęło 17 osób, 42 zostały ranne. Na czele niechlubnej listy jest województwo wielkopolskie (15 wypadków) i mazowieckie (12). Najmniej kolizji było w Zachodniopomorskiem (2).

Na całym świecie odsetek wypadków na torach z winy kierowców wynosi 95-98%. W Polsce w tym roku wszystkim wypadkom winni byli prowadzący samochody.


Autor: (źródło: PAP, 13.08.2009)

Jesteś zalogowany jako: Gość
Aktualizacja: 13-02-2018 
Powered by Heuristic
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.