baner
baner
baner
nkt cables S.A.

Fotogaleria

galeria
Konkurs Mam Talent 2015

Sonda

Co twoim zdaniem robi Urząd Transportu Kolei?

Wspiera rozwój kolei
Hamuje rozwój kolei
Nie mam zdania

Newsletter

Zawsze aktualne informacje

Logowanie

Nie masz konta?
Zapomniałeś hasło?
Jesteś tutaj:

Rekonstrukcja zniszczonej warszawskiej parowozowni

Parowozownia zniszczona przez dewelopera zdaniem obrońców zabytków powinna być odbudowana. Jeśli władze dzielnicy Praga zainteresują się projektem architektki Krystyny Godlewskiej to zabytek będzie wyglądał atrakcyjniej niż przed zburzeniem. - Obiekt ten nie może być skazany na zapomnienie. Trzeba go wydobyć na światło dzienne, przywrócić społeczeństwu, poddać renowacji oraz adaptacji dla nowej funkcji, z taką samą troską i dbałością jak obiekty zabytkowe o dużych wartościach architektonicznych, a także kulturowych - mówiła dwa lata temu o swoim projekcie rewitalizacji autorka. W 2007 roku jej praca zdobyła drugie miejsce w konkursie "Wykluczone!".

Godlewska twierdzi, że skierowany jest głównie do praskiej młodzieży, która interesuje się muzyką, m.in. hip-hopem. - Zakłada on stworzenie małej sali koncertowej, specjalnych sal do ćwiczeń oraz mediateki, która miałaby być zaopatrzona w zbiory związane z muzyką – powiedziała autorka projektu.

Parowozownia, zdaniem obrońców zabytków, powinna być odbudowana właśnie wg tej koncepcji. Do projektu chcą przekonać urzędników. Notabene, do samej odbudowy nie muszą ich namawiać. - Będziemy się domagać odtworzenia zabytkowej parowozowni i jest na to duża szansa – informuje stołeczna konserwator zabytków, Ewa Nekanda-Trepka. Zauważa ona jednocześnie, że zanim dojdzie do odbudowy zabytku, trzeba zrobić inwentaryzację terenu, który będzie stopniowo porządkowany, a te fragmenty "starej" parowozowni, które ocalały, muszą zostać zabezpieczone. - Dopiero potem będziemy się zastanawiać w jakim kształcie powstanie nowa parowozownia, ale już teraz zapewniam, że miasto kupi inwentaryzację obiektu, a w przyszłości być może nawet projekt od Krystyny Godlewskiej. Inwestor jak na razie deklaruje chęć współpracy - mówi Nekanda-Trepka.

Jeśli chodzi o stanowisko dewelopera w tej sprawie to nie będzie ono bez znaczenia. Obiecał już co prawda, że w miejscu parowozowni postawi obiekt podobny, ale bardziej nowoczesny. Pamiętamy jednak, że podczas rozbiórki niebyt się przejmował czyimkolwiek zdaniem. To z jego polecenia w pierwszych dniach maja na teren zabytku przy ul. Wileńskiej wjechał ciężki sprzęt. Obrońcy zabytków ze stowarzyszenia Nowa Praga i mieszkańcy okolicy, próbowali powstrzymać robotników gołymi rękami. Doszło do szarpaniny z ochroniarzami, ale determinacja pomogła - rozbiórkę wstrzymano. Niestety, konstrukcja budynku została naruszona, zachowane zostały natomiast najcenniejsze jego fragmenty.


Autor: (źródło: TVN Warszawa, 13.05.2009)

Jesteś zalogowany jako: Gość
Aktualizacja: 13-02-2018 
Powered by Heuristic
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.