baner
baner
baner
SMiOC FRENOPLAST Bułhak i Cieślawski S.A.

Fotogaleria

galeria
Katastrofy i wypadki kolejowe

Sonda

Co twoim zdaniem robi Urząd Transportu Kolei?

Wspiera rozwój kolei
Hamuje rozwój kolei
Nie mam zdania

Newsletter

Zawsze aktualne informacje

Logowanie

Nie masz konta?
Zapomniałeś hasło?
Jesteś tutaj:

Szynobusy PESY zniszczone przez tory

Problemów Przewozom Regionalnym dostarczają szynobusy PESY. Z powodu pękniętych ram dwa pojazdy zamiast obsługiwać linię Chełmża-Bydgoszcz stoją bezużytecznie.

- Wykryto nadpęknięcie wspornika pomocniczego ramy - poinformowała Anna Zawiślak-Koczorowska z zespołu prasowego PESY. Usterki tego typu wykrywane są podczas rutynowych przeglądów.

Uszkodzenia wykryto w pojazdach z ostatniej partii szynobusów zakupionych przez Urząd Marszałkowski. Są więc nowe bo mają dopiero około 3 lat.

- Wykrycie usterki świadczy o rzetelności wykonywania przeglądów technicznych. Ujawniona awaria wynika ze stanu technicznego lokalnych linii, na których eksploatowane są pojazdy. - argumentuje przedstawicielka PESY.

Obydwa szynobusy jeżdżą tylko trasą Chełmża – Bydgoszcz. Odcinek ten reaktywowano po ośmiu latach przerwy w listopadzie zeszłego roku, i zgodnie z warunkami Urzędu Marszałkowskiego przed wznowieniem połączenia tor został poddany pracom remontowym  wykonanym przez PKP Polskie Linie Kolejowe.

Odpowiedzi PLK na zarzuty PESY nie ma, ale nieoficjalnie wiadomo, że w sytuacjach, gdy uszkodzenie pojazdu związane jest np. ze złym stanem toru, to PLK taką informację dostaje prawie natychmiast. W takim wypadku powołuje się komisję, która potwierdza lub oddala zarzuty. Usterkę stwierdzono kilka dni temu, ale nikt PLK takiej sytuacji nie zgłosił. Problem więc teoretycznie nie istnieje.

Praktycznie natomiast ma problem dyrektor Przewozów Regionalnych Marek Ostrowski.

- Musieliśmy uruchomić skład zastępczy złożony z lokomotywy i wagonu. Podnosi to koszty związane między innymi z dodatkowymi opłatami za specjalny rozkład dla takiego pociągu, do tego trzeba pamiętać, że użytkowanie klasycznego składu jest droższe niż szynobusu i te koszty nasza spółka będzie musiała pokryć z własnej kieszeni. – informuje dyrektor PR.

Pociąg zastępczy będzie kursował do końca tygodnia, bo tyle czasu PESA dała sobie na naprawienie przynajmniej jednego z szynobusów.

 


Autor: (źródło: Robert Bondzelewski, Nowości, 21.05.2009)

Jesteś zalogowany jako: Gość
Aktualizacja: 13-02-2018 
Powered by Heuristic
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.