baner
baner
baner
Wagony Świdnica S.A.

Fotogaleria

galeria
Akademia Małego Kolejarza

Sonda

Co twoim zdaniem robi Urząd Transportu Kolei?

Wspiera rozwój kolei
Hamuje rozwój kolei
Nie mam zdania

Newsletter

Zawsze aktualne informacje

Logowanie

Nie masz konta?
Zapomniałeś hasło?
Jesteś tutaj:

Tańsze pociągi

Grudzień ubiegłego roku był początkiem kursowania tego pociągu. Wtedy to pojawił się nowy rozkład PKP, a razem z nim wtedy "Pionier" (Wrocław-Zielona Góra-Szczecin) oraz "Karmazyn" (Wrocław-Zielona Góra-Szczecin-Kamień Pomorski). Pociągi jeżdżą po słynnej "nadodrzance".

Od lat pracownicy Instytutu Rozwoju i Promocji Kolei wyszukują zaniedbane linie w całej Polsce i prowadzą aktywne kampanie, aby je reaktywować. Gdyby nie ich działanie połączeń by nie wznowiono. Teraz chcą reaktywacji „Kotwicy” mającego judzić z Wrocławia nad wybrzeże. Udało im się także z „Kamieńczykiem”, popularnym pociągiem jeżdżącym przez Wrocław, Wałbrzych i Jelenią Górę do Szklarskiej Poręby.

„Karmazynowi” dojazd z Wrocławia do Szczecina zajmuje według rozkładu ponad 7,5 godz. Działaniami instytutu zainteresował się także samorząd Kamienia Pomorskiego. Dzięki temu pociąg dociera również tam. Zajmuje to 1,5 godz. (ze Szczecina do Kamienia Pom.). Z „Pionierem” jest podobnie. Kto zamierza dojechać z Wrocławia do Szczecina, musi spędzić w przedziale ponad siedem godzin. Obsługa połączeń odbywa się przez Elektryczny Zespół Trakcyjny EN57.

Skąd więc pomysł na popularyzację takiego połączenia. - Z naszych badań wynika, że niezależnie od komfortu podróży i czasu przejazdu, więcej pasażerów wybiera tanie pociągi osobowe niż droższe pociągi pośpieszne czy ekspresowe - mówi Aleksandra Grobelska z Instytutu Rozwoju i Promocji Kolei. Bilet w tych przypadkach kosztuje 27 zł, a to także konkurencja wobec PKS, który oferuje przejazd za 65 zł.

- Oba pociągi okazały się strzałem w dziesiątkę. Codziennie mamy pełne tabory, dlatego na razie nie przymierzamy się do ich likwidacji – informuje Piotr Olszewski rzecznik PKP Przewozy Regionalne potwierdzając jednocześnie, że tańsze, a nie szybsze pociągi są popularniejsze.

Grobelka jednak mówi, że na odtworzeniu połączenia się nie kończy. Instytut chce teraz odpowiednio je wypromować, żeby ludzie z samochodów przesiedli się do pociągu, a linia stała się popularna. Dlatego w najbliższych miesiącach ma ruszyć kampania reklamowa. - Ulotki, plakaty na przystankach, a nawet reklamy na autobusach i tramwajach, będą zachęcać do podróży pociągiem wzdłuż Odry - informuje Grobelska. Finansów na kampanię dostarczyć mają te z nadodrzańskich samorządów, które wzięły udział w projekcie. Jest ich 20, i każdy dał po kilka tysięcy złotych.

Natomiast dyrektor Lubuskiego Trójmiasta Bartosz Fitych uważa, że promocja nie jest do końca przemyślana. - Początkowo poparliśmy projekt, ale teraz zastanawiamy się, czy dalej w niego wchodzić. Moim zdaniem najpierw powinniśmy apelować i naciskać, żeby "nadodrzankę" zmodernizowano. Oczywiście jestem zwolennikiem, żeby łączyć siły i z Wrocławiem, Szczecinem czy Katowicami, czyli ze wszystkimi, którzy mają jakiś wpływ na to, co będzie się działo z "nadodrzanką", ale promocja tylko wtedy osiągnie swój cel, kiedy linia będzie spełniała wszystkie wymogi nowoczesnej kolei, a pasażerowie nie będą spędzać w przedziałach całego dnia - powiedział Fitych. Ale, jak dodaje, inicjatywie należy się uznanie. Bo, jak widać np. w Niemczech, podobne akcje tak zyskały na popularności, że ludzie zaczęli wybierać pociągi zamiast samochodów.

 

 

 

(źródło: Patryk Świtek, Gazeta Wyborcza Zielona Góra, 11.04.2009)


Autor: (źródło: Patryk Świtek, Gazeta Wyborcza Zielona Góra, 11.04.2009)

Jesteś zalogowany jako: Gość
Aktualizacja: 13-02-2018 
Powered by Heuristic
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.