baner
baner
baner
Zakład Zespołów Napędowych – ZZN Liugong Dressta Machinery Sp. z o.o.

Fotogaleria

galeria
Katastrofy i wypadki kolejowe

Sonda

Co twoim zdaniem robi Urząd Transportu Kolei?

Wspiera rozwój kolei
Hamuje rozwój kolei
Nie mam zdania

Newsletter

Zawsze aktualne informacje

Logowanie

Nie masz konta?
Zapomniałeś hasło?
Jesteś tutaj:

Tramwaj konny wróci do Warszawy?

Tramwajom na moście Północnym potrzebne są nie tylko tory, ale i sieć trakcyjna. Zdaniem internautów urzędnicy zapomnieli a tej zależności. Proponują więc, aby wrócić do tramwajów konnych.

Most Północny rzeczywiście może stanowić problem. Urzędnicy zapomnieli bowiem w umowie z Polaquą zaznaczyć, że na moście potrzebna jest sieć trakcyjna. Potrzebny będzie inny wykonawca, który ją „dorobi”. To może oznaczać, że Polaqua wypowie gwarancję na tę inwestycję.

Internauci mają pomysł jak zachować te gwarancje. - Po co prąd. Puścić tramwaje konne ;) - napisał na jednym z forów Antyssak.

Napęd na cztery nogi (ekologiczny), zasilany owsem, tani w eksploatacji - oto panaceum na brak trakcji na Moście Północnym. Rozwiązanie wydaje się niedrogie: koń średnio zjada 3 kilogramy owsa dziennie. Tona owsa kosztuje 344 zł (dane na 25 stycznia). To daje nam paliwo dla kobyły na rok. W sumie koszty utrzymania i garażowania... powinny się zamknąć w sumie kilkuset złotych miesięcznie...

Wydaje się, że propozycja jest niepoważna, ale urzędnicy, podpisując taką umowę, zachowali się chyba podobnie.


Autor: (źródło: mjc, TVN Warszawa, 29.01.2010)

Jesteś zalogowany jako: Gość
Aktualizacja: 13-02-2018 
Powered by Heuristic
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.