baner
baner
baner
Knorr-Bremse Systemy Kolejowe Polska Sp. z o.o.

Fotogaleria

galeria
Akademia Małego Kolejarza

Sonda

Co twoim zdaniem robi Urząd Transportu Kolei?

Wspiera rozwój kolei
Hamuje rozwój kolei
Nie mam zdania

Newsletter

Zawsze aktualne informacje

Logowanie

Nie masz konta?
Zapomniałeś hasło?
Jesteś tutaj:

Tramwajowe referendum odrzucone

Pomysł budowy linii tramwajowej z Podolszyc do Orlenu pochodzi jeszcze z czasów "inżynierów z Petrobudowy", którzy  budowali Płock. Idea przypomniana przez prezydenta Płocka Mirosława Milewskiego, stała się jednym z punktów jego kampanii wyborczej. „Zagranie PR-owskie” tak to zostało nazwane przez opozycję, która była świadoma, że nośny i kontrowersyjny temat pozwala prezydentowi Płocka stać się bardziej rozpoznawalnym politykiem, takim, o którym często się mówi.

Szczególnie, że Milewski zaczął już pomysł powoli realizować. Wstępna koncepcja budowy już jest. Zakłada ona połączenie Imielnicy i Podolszyc z Winiarami oraz z Orlenem (zajezdnia powstałaby na terenie byłego PGR Gulczewo na terenie gminy Słupno). Znalazły się też w budżecie miasta środki na szczegółowsze opracowania. Padają także pytania, jaki tramwaj wybrać. Klasyczny, czy też jednoszynowy na kołach z normalnymi oponami.

Radni z PO i SLD, czyli opozycja, są przeciwni pomysłowi. Elżbieta Gapińska szefowa radnych Platformy wskazywała wiele razy na znalezienie mniej kosztownego rozwiązania komunikacyjnego niż budowa od podstaw linii tramwajowej. Proponowała, funkcjonujące m.in. w Berlinie, rozwiązanie polegające na dwupasmowych jezdniach mających wydzielony pas ruchu, po którym mogą się poruszać wyłącznie miejskie autobusy lub taksówki. Lub też nie wydawać pieniędzy na tramwaj, ale budować obwodnice.

30 marca na sesji rady miasta Gapińska, w imieniu PO, zaproponowała, aby w tej sprawie przeprowadzić w Płocku referendum. Przedstawiony został także projekt uchwały w tej sprawie. Miałoby paść pytanie: "Czy według Pani/Pana obwodnice Płocka należy wybudować przed budową tramwaju?”

- Płocczanie są podzieleni w ocenie pomysłu prezydenta Milewskiego pilnej realizacji linii tramwajowej – motywowała swój wniosek Gapińska. - W ich ocenie o wiele pilniejszą i ważniejszą sprawą dla Płocka jest budowa obwodnic. Każda z tych inwestycji, zarówno budowa obwodnicy północnej (trasa z nowego mostu do Goślic), jak i północno-zachodniej  (droga od tzw. węzła Boryszewo do Orlenu), oraz budowa tramwaju będzie bardzo droga. Koszt każdej z nich wyniesie pół miliarda złotych. Płocka na pewno nie stać na równoległą realizację tak kosztownych przedsięwzięć. Dlatego proponujemy, aby to mieszkańcy wypowiedzieli się w demokratyczny sposób, a takim jest referendum, która inwestycja jest pilniejsza. Nie chcemy dyskredytować żadnej z tych inwestycji, chcemy ustalić priorytety płocczan. - argumentowała szefowa PO.

Termin referendum zaproponowany przez radnych PO miał być w czerwcu 2009, jednocześnie z głosowaniem w wyborach do europarlamentu. Ich zdaniem wcześniejszy sondaż telefoniczny wśród płocczan, a także sondaż na stronie internetowej ratusza nie są wystarczające do określenia opinii publicznej.

Platforma jednak przegrała głosowanie (11:14). Za referendum była PO i SLD, przeciw - PiS, PSL i Nasz Kraj argumentując zbyt wysokie koszty dodatkowego głosowania.


Autor: (źródło: Gazeta Wyborcza Płock 31.03.2009)

Jesteś zalogowany jako: Gość
Aktualizacja: 13-02-2018 
Powered by Heuristic
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.