Nierentowne dworce to dla PKP spory problem. Kolej zamiast inwestować w remonty zamierza przekazać obiekty samorządom. Te jednak stawiają warunki.
Aktualnie PKP zarządza 168 dworcami w regionie, z czego tylko 44 są czynne. Spośród 12, które mają być przejęte przez gminy w pierwszej kolejności, są m.in. stacje w Kowalewie, Solcu Kujawskim, Mogilnie, Kcyni i w Nakle.
- Przekazanie małych dworców pod opiekę i zarząd poszczególnych gmin to często jedyny sposób, by uchronić je przed likwidacją - informuje Dominik Furman, dyrektor Oddziału Gospodarowania Nieruchomościami PKP w Bydgoszczy.
Kolej proponowała do tej pory samorządom odstąpienie zabudowań kolejowych w zamian za wyremontowanie przez daną gminę przekazanych dworców. Miały one jednak wciąż być własnością PKP. - Teraz jesteśmy bardziej elastyczni. Dworce, które chcemy oddać gminom pod opiekę, przeszłyby z czasem na ich własność. – mówi Furman.
- Oczekuje się od nas, by dworce były wizytówkami miast i wsi. Tymczasem w ubiegłym roku w ich remonty wpompowaliśmy ponad 560 tys. zł. Po prostu nie mamy więcej pieniędzy na utrzymywanie tych stacji, które są nierentowne. – argumentuje Furman.
Z samorządowcami jednak nie negocjuje się gładko. Burmistrz Kcyni Tomasz Szczepaniak deklaruje, że gmina chciałaby przejąć dworzec, ale nie za wszelką cenę: - Wezmę tę stację, ale pod warunkiem, że PKP przekaże mi pół miliona zł na jego remont. Tak, by przypominał dworzec z prawdziwego zdarzenia. On jest potrzebny naszym mieszkańcom. – deklaruje.
Jest jeszcze jeden warunek stawiany PKP przez gminę. - Utrzymanie dworca to dla nas ogromne koszty. Dlatego chcielibyśmy go przejąć wraz z terenem, który do niego przylega. Można tam wybudować, np. parking dla tirów, który by podreperował budżet gminy. - tłumaczy Szczepaniak.
Optymistyczniej nastawieni do przejęcia dworca są w Solcu Kujawskim. - Rozmowy z PKP w sprawie odstąpienia nam budynku dworca rozpoczęły się w ubiegłym roku. Dziś jest on w kiepskim stanie. A przecież powinien być wizytówką miasta. Gdybyśmy stali się jego właścicielami, łatwiej było by zdobyć pieniądze z unijnych programów na jego remont. Czekamy, aż PKP przedstawi nam swoje warunki. - mówi Zbigniew Stefański, rzecznik soleckiego urzędu miasta.
Stefański nie wyklucza, że część dworcowych zabudowań mogłaby zostać wydzierżawiona prywatnym przedsiębiorcom.
Nowych właścicieli dla swoich dworców PKP nie szukały przez lata. Dopiero teraz się z tym spieszą, gdy wiele z nich popada już w ruinę.
Autor: (źródło: Maciej Czerniak, Gazeta Pomorska, 01.10.2009)