baner
baner
baner
Stadler Polska Sp. z o.o.

Fotogaleria

galeria
Katastrofy i wypadki kolejowe

Sonda

Co twoim zdaniem robi Urząd Transportu Kolei?

Wspiera rozwój kolei
Hamuje rozwój kolei
Nie mam zdania

Newsletter

Zawsze aktualne informacje

Logowanie

Nie masz konta?
Zapomniałeś hasło?
Jesteś tutaj:

W PKP Cargo boją się zwolnień

Zatrudnieni w białostockim PKP Cargo znowu boją się zwolnień. Spółka Przewozy Regionalne ma przejąć jedną z hal, w której naprawiane są wagony. Dla kilkudziesięciu osób oznacza to niepewny los.

Jerzy Stepaniuk Przedstawiciel związków zawodowych w białostockim PKP Cargo wysłał już pismo z prośbą o interwencję do ministra infrastruktury Cezarego Grabarczyka. Do posłów także zamierzał się zwrócić. Jak twierdzą pracownicy spółki, w niedługim czasie ponad 40 osób może stracić pracę, ponieważ hala rewizyjna wagonów będzie przekazana PKP PR.

- To co nas zaniepokoiło to to, że nowa tokarka, jaką dostaliśmy w ramach modernizacji zakładu nie została zainstalowana na tej hali, i nie jest wykorzystywana w pracy. Do tego w zakładzie mówi się otwarcie, że hala ta lada dzień przejdzie w ręce PKP Przewozy Regionalne. Nie wierzę, że ponad 40 osób, które pracują teraz na hali po tej zmianie nadal będą miały zatrudnienie. Jesteśmy dobrym zakładem, a w ogóle nie daje się nam szansy. Jeżeli nas zamkną, najbliższy taki zakład naprawy wagonów będzie w Ostrołęce, Lublinie czy Gdyni. Poza tym zarząd spółki mówi nam, że nie potrzebujemy tej hali, bo wykonujemy mało wagonowych rewizji. Możemy dwa trzy razy więcej tylko niech nam dadzą zlecenia - mówi związkowiec.

„Wyborcza” ustaliła, iż w oparciu o decyzję zarządu spółki PKP SA (odpowiednie pisma trafiły do Białegostoku) hala przekazana zostanie aportem z PKP Cargo do PKP Przewozy Regionalne i będą tam naprawiane głównie szynobusy jeżdżące po Podlasiu. Niestety, rzeczywiście nie ma pewności czy pracownicy PKP Cargo, którzy obecnie pracują na tej hali znajdą pracę w przewozach regionalnych. Jeśli taka się znajdzie, to możliwe, że tylko dla kilku osób.

Kondycja PKP Cargo w ciągu roku uległa zmianie. Nastąpił spadek zamówień na przewóz towarów, którymi spółka się zajmuje. Liczba zakładów w wyniku restrukturyzacja firmy zmalała z 42 do 16. Oprócz likwidacji części regionalnych spółek firma pozbywa się również nieruchomości i części załogi. Na przełomie maja i czerwca w PKP Cargo rozpoczęły się zwolnienia grupowe, które dosięgnęły również Białystok.

Jak zapowiedział zarząd spółki, te osoby, które odejdą same spośród ponad 160 wytypowanych do zwolnień, dostaną odprawy. Na propozycję przystało prawie sto procent pracowników (odprawy wahały się w granicach 20-50 tys. zł). Aktualnie pracuje tam jeszcze ponad tysiąc osób.


Autor: (źródło: Emilia Romaniuk, Gazeta Wyborcza Białystok, 27.08.2009)

Jesteś zalogowany jako: Gość
Aktualizacja: 13-02-2018 
Powered by Heuristic
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.