baner
baner
baner
PKP Energetyka S.A. Centrala

Fotogaleria

galeria
Konkurs Mam Talent 2015

Sonda

Co twoim zdaniem robi Urząd Transportu Kolei?

Wspiera rozwój kolei
Hamuje rozwój kolei
Nie mam zdania

Newsletter

Zawsze aktualne informacje

Logowanie

Nie masz konta?
Zapomniałeś hasło?
Jesteś tutaj:

Znak zapytania nad remontem linii kolejowej przez Żagań i Żary

Urząd marszałkowski miał w styczniu złożyć wniosek o dofinansowanie rewitalizacji linii kolejowej z Forstu do Leszna Górnego. Tak się jednak nie stało, a kondycja torów przez Żagań i Żary nadal jest fatalna.

Żagań był w styczniu miejscem wielkiej międzynarodowej konferencji kolejowej, na której wszyscy byli zgodni co do tego, że należy przeprowadzić renowację trasy kolejowej Berlin - Wrocław.

Ażeby pociągi mogły jeździć z prędkością 100 kilometrów na godzinę, najistotniejsze jest zmodernizowanie torów na odcinku Miłkowice (woj. dolnośląskie) – Forst. - Bo dziś jeżdżący tamtędy Eurocity Wawel jest najwolniejszym pociągiem tego typu w Europie - wyjaśniał na spotkaniu przedstawiciel niemieckich kolei Deutsche Bahn.

- Jeszcze w styczniu złożymy wniosek do Programu Współpracy Transgranicznej Polska (woj. Lubuskie) - Brandenburgia 2007 - 2013 w ramach Europejskiej Współpracy Terytorialnej. W lutym wszystko będzie wiadomo - obiecywał wielokrotnie Bogdan Mucha, wicedyrektor departamentu gospodarki urzędu marszałkowskiego.

Po kilku miesiącach nadal nie widać ani wniosku, ani pieniędzy na remont. Urząd tłumaczy się kasą. Prace remontowe po polskiej stronie, które przywróciłyby prędkość techniczną do 100km/h oszacowane zostały na 8 mln euro, z czego po 4 mln euro przypada na odcinek lubuski i dolnośląski. - Nasz projekt zakładał finansowanie całości trasy wyłącznie z EWT ( Europejska Współpraca Terytorialna). Dotychczas przeszkodą był brak zainteresowania ze strony dolnośląskiej, po której znajduje się zasadniczy odcinek wymagający remontu. Jednak po negocjacjach, przedstawiciele województwa dolnośląskiego zdecydowali traktować połączenie przez Żagań, Żary na równi z alternatywnym przez Węgliniec, Horka. – argumentuje B. Mucha.

Pomimo tej decyzji nadal brakuje deklaracji samorządu województwa dolnośląskiego o sfinansowaniu odcinka z pieniędzy EWT Lubuskie, Dolnośląskie/Saksonia.

Depresja ekonomiczna oraz priorytetowe inwestycje na Euro 2012 mogą spowodować, że jeszcze długo nie zobaczymy remontu na tej trasie. - Jednak wciąż pozostaję optymistą. Mam nadzieję, że wniosek zostanie złożony i remont się rozpocznie - mówi żarski burmistrz Roman Pogorzelec.

- Nam też pozostaje czekać i obserwować działania urzędu marszałkowskiego. Także wierzymy w powodzenie rewitalizacji - stwierdza rzecznik żagańskiego magistratu Paweł Lichtarski.

Ireneusz Brzeziński z żarskiego urzędu jest dosadniejszy w ocenie: - Urzędnicy zawiedli, bo obiecywali, że wniosek będzie złożony w styczniu. Mam jednak nadzieję, że kiedyś projekt będzie zrealizowany.


Autor: (źródło: Tomasz Hucał, Gazeta Lubuska, 19.06.2009)

Jesteś zalogowany jako: Gość
Aktualizacja: 13-02-2018 
Powered by Heuristic
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności.